wtorek, 31 października 2017

Szczęśliwy rzut

Wspomniany teleturniej początkowo był emitowany przez telewizyjną dwójkę pod nazwą 6 z 49. Potem, kiedy już pojawił się w Polsacie, zmienił nazwę na Szczęśliwy rzut. W obydwu stacjach prowadził go Wojciech Pijanowski.

Fragment programu mozna tu zobaczyć: Szczęśliwy rzut 


 

   Z tego co pamiętam, w dwójce teleturniej leciał na początku lat 90 (tak około roku 1991), w Polsacie zaś pojawił się bodaj w 1995 roku. Zasady nieco różniły się od siebie. W dwójkowej wersji uczestnicy sami wybierali liczby na tablicy (nie wiem, czy przypadkiem każdy uczestnik nie miał przygotowanej swojej tablicy), zaklejał je jakimś wąskim paskiem, a następnie musiał w nie trafić. Po nazwie teleturnieju można się zorientować, że każdy uczestnik wybierał sześć liczb. Rzucano jakimiś lotkami. Pod niektórymi liczbami kryły się nagrody. Odbywało się sześć (a może nawet siedem, nie jestem w stanie napisać, czy aby przypadkiem nie była jedna runda zapasowa) rund. Po każdym rzucie prowadzący zadawał pytanie, na które należało odpowiedzieć tak lub nie. Zazwyczaj nie były to zbyt łatwe pytania, toteż uczestnicy najczęściej zgadywali na chybił trafił.
   W wersji Polsatowskiej do trafienia było pięć pól, było też pięć rund. Liczby wskazywali czytelnicy jednej z gazet (spośród nadesłanych kuponów losowano trzy). Reszta bez zmian.
   Do wygrania były różne nagrody rzeczowe. Czy jednak komuś kiedykolwiek udało się trafić we wszystkie swoje liczby? Tego niestety nie wiem, jest to jednak mało prawdopodobne - choć z drugiej strony pamiętam odcinek 6 z 49, w którym jeden z uczestników trafił w pięć swoich liczb. Może więc znalazł się również i taki, któremu udało się trafić we wszystko?
 
 

sobota, 21 października 2017

Decyzja należy do Ciebie

Pamiętacie program "Decyzja należy do Ciebie"? Niedzielne wieczory, audiotele i te sprawy? Trochę program przypominał dzisiejsze paradokumenty, z tym, że jedno z dwóch zakończeń wybierali (a przynajmniej tak nam, telewidzom, prowadzący program mówił) telewidzowie...
Program pojawiał się w niemal każdą (oprócz niedzieli zarezerwowanej na Zwyczajnych-niezwyczajnych) niedzielę około 21.00 (zaraz po serialu), potem po 21.30, w programie pierwszym na przełomie wieków. Prowadził go i był też jego "reżyserem" aktor Wojciech Starostecki. Program zadebiutował w telewizji 8 września 1996 roku i trwał ok. 30 minut. W późniejszym czasie program został przeniesiony na czwartki ok. 18.00 i trwał niemal godzinę. Ostatni odcinek wyemitowano 27 czerwca 2002 roku, program pojawiał się więc w telewizji przez niemal sześć lat.
 
 
 
Na czym polegał program? Na początku przedstawiano w nim początek historii, po której zadawano pytanie: Czy X powinien zrobić tak czy nie?, Czy Y powinna zachować się tak czy nie"? Czyli innymi słowy pytanie, na które należało odpowiedzieć Tak lub Nie. Decyzję podejmowali telewidzowie dzwoniąc na numer 0700... Każda odpowiedź miała oddzielny numer. Nigdy nie dzwoniłem, ale sądzę, że samo wykonanie połączenia zaliczało odpowiedź.
Po prezentacji materiału filmowego prowadzący na temat decyzji, jaką powinien/powinna podjąć bohater/bohaterka dyskutował z trójką zaproszonych gości (ekspertów) - zdaje się (ale nie wiem, czy pamięć mnie nie zawodzi), że wśród nich były tzw. "gwiazdy". Po dyskusji z gośćmi następował czas dla publiczności w studiu - Kto był na tak, siadał po jednej stronie, kto na nie - siadał po stronie przeciwnej. Do dziś pamiętam, jak zdarzyła się sytuacja, że za jedną z odpowiedzi był tylko jeden człowiek... :) Gdy już wszyscy się usadowili, prowadzący prosił o uzasadnienie wyboru od dwóch do czterech osób. Uzasadniali oczywiście osoby z obydwu stron barykady.
Po części z rozmowami i apelem do telewidzów o głosowanie (aktualny wynik głosowania był pokazywany podczas każdej przerwy na rozmowy i co kilkanaście sekund był aktualizowany) następowała emisja drugiej części filmiku. Pytanie pozostawało niezmienione. Po jego emisji znów dyskusja z gośćmi, czas dla publiczności, która mogła zmienić miejsce i kilka słów od ludzi na widowni. Następnie emitowano trzecią część materiału filmowego. Po nim po raz ostatni wypowiadali się goście, którzy musieli ostatecznie zdecydować się na jedną z odpowiedzi (prowadzący ogłaszał wyniki: 2:1 lub 3:0 dla...), następnie po raz ostatni ludzie z widowni mogli zmienić miejsca (zdarzało się, że niemal wszyscy z jakiejś opcji w ostatniej chwili przechodzili na drugą stronę), a potem kilka osób tłumaczyło, dlaczego w ostatniej chwili zmieniło zdanie. Jeśli ktoś został pod drugiej stronie (a bywały programy, gdy było niemal po równo), wówczas również wypowiadał się odnośnie swojej decyzji...
Po kwestiach studyjnych następował długo oczekiwany moment - ogłaszano ostateczne wyniki głosowania audiotele (liczbowo - czyli ile głosów było na Tak, a ile na Nie). Pamiętam, że zdarzało się, iż czasem w ostatniej chwili jedna z odpowiedzi mająca do drugiej sporą stratę, odrabiała ją i kończyła program jako "zwycięzca". Zresztą czasem z napięciem śledziłem zmieniające się liczby, czy aby moja odpowiedź ostatecznie wygra... Od wyniku głosowania zależało, jakie zakończenie będzie mieć opowiadana historia. Zazwyczaj ostatni fragment rozmowy zaczynał się słowami w stylu: "Zrobiłem/am tak", "Nie zrobiłem/am tak", a następnie przedstawiano, jak owa decyzja wpłynęła na dalsze (najbliższe) losy bohatera lub bohaterki. Czasem zakończenie było zaskakujące. Decyzja, która okazywała się słuszna wg większości, wpędzała bohatera/bohaterkę w kłopoty... Ale taki już był urok tego programu i prezentowanych w nim filmików.
Dodam jeszcze kwestię kolorystyki. Jedna z odpowiedzi (a więc i część studia) była oznaczona kolorem żółtym, druga czerwonym. Nie pamiętam, która odpowiedź była przypasowana do którego koloru, ale pamiętam, że prowadzący zwracał się do widowni mniej więcej tak: Kto jest na (...) przechodzi na stronę żółtą, a kto na (...) na stronę czerwoną.
I jeszcze drobna informacja - podobno Rada Etyki Mediów po jednym z odcinków z 1998 roku zganiła twórców programów. Dotyczyło to odcinka, w którym padło pytanie: "Czy bohater powinien oszukać komisję egzaminacyjną". REM uznała prezentowanie postaw typu "Jestem za oszustwem" jako naganne... Poniekąd słusznie, w końcu dla niektórych telewizja była wówczas (a i teraz jest) czym w rodzaju przewodnika, który mówi, co wolno, a czego nie.

środa, 11 października 2017

Muzzy in Gondoland

 
 
 
Lata dziewięćdziesiąte to czas, w którym puszczano różnego rodzaju programy mogące pomóc dzieciom w zapoznaniu się i przyswojeniu podstawowych zwrotów z języka angielskiego. O "Ulicy Sezamkowej", przy której nauczyłem się liczyć po angielsku, angielskiego alfabetu i paru podstawowych zwrotów i słów pisałem jakiś czas temu. Dziś o programach z cyklu "Muzzy".
 
 
 
"I'm Muzzy! Big Muzzy" - tak przedstawiał nam się tytułowy bohater w części "Muzzy in Gondoland". Oprócz niej emitowano także "Muzzy comes back". Program trwał ok. 10-15 minut (choć były też chyba odcinki krótsze), a jego bohaterowie mówili po angielsku. Nie pamiętam dokładnie, ale możliwe, że pojawiały się też polskie napisy. Po raz pierwszy w TVP 1 pojawił się chyba w 1991 roku - emitowany był rano, około 10.00. Pamiętam jednak też, że puszczali go (być może powtórki) tuż przed Teleexpresem (który jeszcze wtedy pojawiał się o 17.15). Odcinki w późniejszym czasie powtarzano, dlatego z Muzzy'm mogliśmy spotykać się aż do 1995 roku. Nie wiem niestety, ile było lekcji w każdej z dwóch serii, kojarzy mi się jednak, że program emitowano pięć razy w tygodniu - od poniedziałku do piątku.
Główny bohater miał na imię - jak nietrudno się domyślić - Muzzy. To zielony (u mnie był on szary - miałem wówczas czarno-biały telewizor) duży stwór żywiący się zegarkami. W każdym odcinku brali udział także: król (postać lwa), gruba królowa, chuda jak tyczka księżniczka Sylwia, ogrodnik Bob i naukowiec Corvax, który pełnił rolę czarnego charakteru. Żeby było ciekawiej Sylwia i Bob byli w sobie zakochani, co oczywiście nie podobało się Corvaxowi, który miał chrapkę na księżniczkę. Wśród bohaterów był też rysunkowy ludzik, który np. jeździł rowerem. Podobał mi się na przykład sposób, w jaki przedstawiono, kiedy mówi się good morning, kiedy good afternoon, a kiedy good evening.
Co pamiętam z czasów dzieciństwa o tym programie? Między innymi fakt, że Sylwia została porwana i sklonowana przez Corvaxa. Pamiętam też, że miałem problem ze zrozumieniem imienia księżniczki, które brzmiało dla mnie "Sułwia"... Jeśli chcecie przypomnieć sobie Muzzy'ego - podaję link do pierwszego odcinka. I jeszcze jedna ważna uwaga. Choć u nas w pierwszej kolejności (ale chyba nie jedynej) Muzzy był emitowany jako program pomagający w nauce angielskiego, nie była to jedyna wersja językowa. Przygotowano także Muzzy'ego w wersji hiszpańskiej, niemieckiej, francuskiej, włoskiej i esperanto. W tej ostatniej wersji - według wikipedii - można było oglądać Muzzy'ego w 5-10-15, przyznam jednak, że kompletnie nie pamiętam, bym widział choć jeden odcinek w tym sztucznym języku.

wtorek, 3 października 2017

Godzina z Hanna Barbera

 
 
 
Na początku lat dziewięćdziesiątych regularnie co tydzień pojawiał się godzinny blok z bajkami spod znaku Hanna Barbera. Czas więc przypomnieć i przybliżyć, co mogliśmy oglądać w ramach tego bloku i jakie bajki dzięki tej "Godzinie" pojawiły się w polskiej telewizji - choć nie zawsze po raz pierwszy.
Ale od początku - debiut programu nastąpił w 1992 roku. Emitowano go, ze zmianami (także nazwy, na Spotkanie z Hanną Barberą) chyba do 1999 roku. Początkowo godzinny program z bajkami pojawiał się w niedzielę o 15.30. W jego trakcie pojawiały się dwie bajki normalnej długości - czyli ok. 20-25 minutowe, a także jedna krótsza, ok. 10 minutowa. W późniejszym czasie program przeniesiony został na godzinę 11.00 lub 11.30. Potem pojawiał się w soboty, nawet ok. 8.00 lub 10.00. Wreszcie blok skrócono do około pół godziny...
 
Czołówka: 
 
 
Jakie bajki mogliśmy oglądać w trakcie wspomnianego bloku? Po kolei:
Co najmniej dwie części Scooby'ego Doo - a więc "Scooby Doo, gdzie jesteś?" i "Scooby Doo". Wikipedia donosi też, że ponoć emitowana była część "Nowy Scooby i Scrappy Doo" (jako Scooby Doo i nowe tajemnice), ja niestety nie pamiętam, bym go oglądał w tymże bloku, co nie znaczy, że tak nie było 
 
 
Flintstonowie - chyba nikomu nie trzeba przedstawiać tej bajki, znanej też pod tytułem "Między nami jaskiniowcami". Świetne pojazdy napędzane... nożnie, zmyślne urządzenia w postaci... dinozaurów i innych historycznych gadów, a także dwie zabójcze rodzinki - to wszystko można było znaleźć w tej bajce. Podobno emitowano też "Dzieciństwo Flintstonów", ale w ogóle nie kojarzę tej bajki z wspomnianego bloku.
Jetsonowie - przeciwieństwo Flintstonów. Akcja działa się w przyszłości, ludzie podróżowali jakimiś latającymi statkami... Nie ukrywam, że za tą bajką akurat nie przepadałem. Nudziła mnie, nie wiem jednak czemu. 
 
 
Kot Tip Top - kolejna bajka, za którą nie przepadałem. W późniejszych latach znana pod tytułem Kocia ferajna. Bajka opowiadała o kilku kotach (chyba bezpańskich), które starały się zarobić za wszelką cenę wielkie pieniądze. 
 
 
Pies Huckleberry - pamiętam, że oglądałem, nie pamiętam, o co w nim chodziło. Wydaje mi się, że w niektórych odcinkach pojawiał się jednak Yogi.
 
 
Miś Yogi - Kto by nie znał sympatycznego misia żyjącego w parku Jellystone i jego kolegi, małego misia o nazwie Boo Boo? Charakterystyczna cecha - łakomstwo misia, który podbierał turystom piknikowe koszyki.
 
 
Augie Doggie and Doggie Daddy - pod takim tytułem kojarzę tę bajkę, więc byłem niezwykle zdziwiony, gdy zobaczyłem tytuł na wikipedii - Augie piesek i pies Tata... 
 
 
Podobno w bloku puszczano także takie bajki jak "Tom i Jerry" oraz Pixie i Dixie. Za to nie mam pewności, czy inne bajki wypisane na wikipedii na pewno się w trakcie "Godziny..." pojawiały. Chodzi o takie bajki jak "Dink, mały dinozaur", "Droopy, detektyw pies", "Don Kojote i Sancho Panda", "Goryl Magilla", "Wally Gator", "Godzilla" i "Kapitan Jaskiniowiec"... Choć wydaje mi się, że Don Kojote, Magillę i Wally Gatora mogłem jednak oglądać, bo tytuły jakoś brzmią znajomo...

czwartek, 28 września 2017

W krainie Władcy Smoków

W krainie Władcy Smoków (ang. Spellbinder: Land of the Dragon Lord) – polsko-australijsko-chiński przygodowy serial telewizyjny dla młodzieży, który powstał we współpracy Telewizji Polskiej z Film Australia, Australian Film Finance Corporation oraz Szanghajskim Studiem Filmowym, zrealizowany w 1997 r.



Pomimo zaangażowania się trzech krajów, scenariusz i koncepcja w całości wywodzą się z Australii a wszystkie postacie posługują się językiem angielskim. Zdjęcia do serialu były kręcone w Australii („Świat Kathy”, „Równoległy Świat Kathy”), w Chinach („Świat Suna”) oraz w Polsce („Świat Ashki”, „Świat nieśmiertelnych”, „Świat Molocha”).

Serial jest sequelem „Dwóch światów” i tak jak poprzednik składa się z 26 odcinków, z którego każdy trwa 24 min. Jego fabuła została w dużej mierze oparta na pierwszej części; pokazuje losy skazanej w Dwóch światach Ashki, jak i nową historię – perypetie rodziny Morganów z Kathy na czele.
Tak jak w pozostałych serialach dla młodzieży stworzonych przez Marka Shirrefsa i Johna Thomsona, każdy epizod kończy się cliffhangerem czyli zatrzymaniem akcji w sytuacji pełnej napięcia.


Wyczuwalne jest duże tempo akcji, podczas którego bohaterowie zmagają się kolejnymi wyzwaniami rzuconymi przez los; dzięki zróżnicowaniu wieku postaci serial może być oglądany zarówno przez dzieci, nastolatków (postacie Kathy, Josha, Suna, Jasemine oraz Ayi), jak i przez dorosłych (Ashka, Mek, Sharak, państwo Morgan).

środa, 20 września 2017

Dwa światy

Dwa światy (ang. Spellbinder) – polsko–australijski przygodowy serial telewizyjny dla młodzieży, który powstał we współpracy Telewizji Polskiej, Film Australia i Australian Film Finance Corporation, zrealizowany w 1995 r. W 1997 roku powstał jego 26 odcinkowy sequel, W krainie Władcy Smoków.


Zdjęcia do serialu były kręcone zarówno w Australii (świat współczesny) (Sydney i Góry Błękitne) jak i w Polsce (świat równoległy) (Jura Krakowsko-Częstochowska, Dubie, Ogrodzieniec, okolice Zawiercia, Błędne Skały, Zamek Książ w polskiej części).


Paul Reynolds (Zbigniew Trofimiuk) w czasie szkolnego obozu, w Górach Błękitnych, odkrywa przejście do równoległego świata, podobnym pod względem cywilizacyjnym do średniowiecznej Europy.






Rządzą tam mistrzowie magii, którzy z czasem zaczynają się obawiać wiedzy Paula. Chłopak w równoległym świecie może liczyć na pomoc nowej przyjaciółki Riany (Gosia Piotrowska).

wtorek, 12 września 2017

Słoneczna włócznia

Słoneczna włócznia – polski serial fantastyczny w reżyserii Jerzego Łukaszewicza. Serial liczy 13 odcinków. Zdjęcia do serialu trwały od 27 lipca do 30 listopada 1999, realizowano je w takich miejscach jak: Warszawa, Wrocław, Połczyn-Zdrój, Kotlina Kłodzka, Gdynia, Toruń, Słowacja, Otmuchów.




Tytułowy przedmiot został odnaleziony podczas wyprawy archeologicznej w Andy. Zawiera on w sobie energię, która nie pochodzi z tego świata. Głównym bohaterem serialu jest Max, chłopiec, który przez przypadek wchłania tą energię. Od tego czasu potrafi siłą umysłu poruszać różne przedmioty oraz jest super inteligentny. 

Razem z obudzeniem mocy Słonecznej Włóczni, na Ziemi zjawia się Zac, pochodzący z wrogiej planety Ross. Jego misją jest zdobycie mocy Słonecznej Włóczni. Stanowi więc zagrożenie dla Maxa. Ponadto energia wchłonięta przez Maxa zmniejsza jego siły życiowe, ponieważ nie jest przeznaczona dla ludzi. 

Ostatecznie grozi mu zamiana w elektromagnetyczną falę i przeniesienie do innego wymiaru. Nowy strumień energii kosmicznej skierowany ku Ziemi, sprawia, że pojawia się jeszcze jeden gość. 

Energia ta materializuje się w postaci Iona - dowódcy zwiadowców z karty fantasy Maxa. Ma on wypełnić misję swojej wysoko rozwiniętej cywilizacji z planety Llyn tzn. odebrać moc Maxowi i umieścić ją w Słonecznej Włóczni, zwracając ją swojemu wymiarowi. Jednocześnie broni Maxa przed Zac'iem.

środa, 6 września 2017

Maszyna zmian


Maszyna zmian – polski serial dla dzieci i młodzieży, powstały w 1995 roku. Reżyserem jest Andrzej Maleszka. Premierowo emitowany od 7 września do 19 października 1995 roku na kanale TVP1, ok. godz. 15:30.
Do sanatorium dla alergików przyjeżdża sześcioro dzieci wraz z opiekunem Filipem i Anną. Podczas zwiedzania dzieci znajdują stary fortepian, niestety zatrzaskują się w nim i są uziemieni. Filip podczas zwiedzania idzie za Mikołajem, który mówi mu, że inni zatrzasnęli się w fortepianie. Okazuje się, że w środku znajduje się tajemne przejście do podziemi. Julia przypadkowo znajduje wyjście, które prowadzi do sali z dziwnym urządzeniem. Okazuje się, że to urządzenie to maszyna zmian. Po obejrzeniu wiadomości pozostawionej przez dawnego właściciela, dowiadują się, że to niezwykłe urządzenie może zmieniać dosłownie wszystko (czyli nawet ludzi) w coś, co trudno przewidzieć. Każda przemiana trwa do wieczora, do godziny 21:00. Filip postanawia być królikiem doświadczalnym.


Serial składa się z dwóch serii, pierwsza liczyła 7 odcinków, a druga 5, tak więc maszyna została użyta w sumie 12 razy. W ostatnim odcinku 1 serii maszyna tonie w Jeziorze. W drugiej serii przedmioty zmienia woda ze studni.






To był chyba mój ulubiony serial z tych polskich przygodówek lat 90-tych. Akcja dzieje się w domu, w którym powstaje sanatorium dla dzieci alergicznych. Nowo przyjechała grupa razem z opiekunami zwiedza dom. Dzieci odkrywają tajemne przejście znajdujące się w fortepianie, kryje ono w sobie pomieszczenie z tytułową "Maszyną Zmian". Pani Marianna (Anna Milewska), tutejsza starsza mieszkanka, opisała byłego właściciela domu słowami: "To był dziwny człowiek, komponował, pisał, układał scenariusze, mógł być też wielkim naukowcem, ale wolał robić zabawki. Ludzie go nie lubili, bo był inny, mówił, że wszystko zmieni, ludzi też. A potem zniknął, nagle." Brzmi ciekawie? Wink Ten oto tajemniczy Pan Mil (Władysław Kowalski) zostawił film "instruktażowy" odnośnie wspomnianej maszyny. Cała zabawa z tym wynalazkiem opierała się na tym, że nie można było przewidzieć w co zamieni się dany przedmiot, człowiek lub cokolwiek innego. Każda przemiana trwała do 9-tej wieczór. 


Och i Ach, super serial! Przynajmniej tak go zapamiętałem Wink Świetna i klimatyczna muzyka Krzesimira Dębskiego, wystarczy posłuchać samej czołówki. Kto nie widział, niech żałuje!

Czas trwania odcinka to 28 minut. Emisja w TVP. Pierwsza seria liczy 7 odcinków, druga - 5. Tylko druga to już zgoła co innego, szczególnie w stosunku do sposobu przemian. Przede wszystkim warto się zapoznać z pierwszą. Smile

czwartek, 31 sierpnia 2017

Plecak pełen przygód

Plecak pełen przygód – polski serial telewizyjny dla dzieci i młodzieży, w reżyserii Janusza Dymka, nakręcony w 1993 roku w międzynarodowej, polsko-niemiecko-fińskiej kooperacji. Serial został wyprodukowany na zlecenie Telewizji Polskiej, niemieckiej ZDF i fińskiej YLE TV1. Film kręcono w plenerach fińskiej gminy Lapinjärvi
Sceny koło domu Juhy nagrywane były na terenie leśniczówki Gawarzec, leżącej w Wigierskim Parku Narodowym.


Matti tuż przed wakacjami wyprowadził się z mamą i ojczymem do Helsinek i już "na dzień dobry" trafił w sam środek konfliktu między dwoma rywalizującymi paczkami - ''Niedźwiedzi'' i ''Wilków''. Spór między nimi miała rozstrzygnąć własnoręcznie napisana gra komputerowa.

Od razu widać, że scenarzyści dobrze wiedzieli co kręci dzieciaki. Trzeba przyznać, że pojawienie się w Polsce Pegasusa "sprzątnęło" trochę chłopców z podwórka.


Gdy w domy nie było lekko, Matti bujał w obłokach - marzył o królewiczach i tajemniczych szamanach. Trudno było zliczyć wszystkie odloty chłopca. Ale z drugiej strony - od czego jest fantazja?



czwartek, 24 sierpnia 2017

Gwiezdny Pirat

Gwiezdny Pirat – polski serial telewizyjny dla młodzieży, w reżyserii Jerzego Łukaszewicza. Wyprodukowany w w 1998 roku przez MTL Maxfilm dla Telewizji Polskiej.


Legendarny Gwiezdny Pirat Emilio wykrada skarb, allumin ze skarbca władcy planety Athara. Ponoć były to drogie kamienie i złoto. Emilio ukrywa się wraz ze skarbem w niedostępnym podziemnym labiryncie. W pościg za nim wyrusza zwiadowca Hooger. Od tamtej chwili zaginęli w podziemiach i nikt ich nie widział. Bohaterowie serialu, grupa dzieci, wyruszają na poszukiwanie tego skarbu. Na ich drodze piętrzą się niezwykłe przeszkody, ale dzielni poszukiwacze przygód nie poddają się - wspólnie odkrywają tajemnicę Gwiezdnego Pirata.


Historia opowiada o grupie dzieciaków, które na zaproszenie ulubionej pisarki wyruszają na poszukiwanie mitycznego rabusia - pirata Emilio - w głąb kopalni złota w Żywodębie. Najpopularniejsza z książek pani Kurcewicz - bo tak nazywa się filmowa pisarka - podpowiada bohaterom, że właśnie tam ukrywa się rabuś ze swoim łupem - tajemniczym metalem o nazwie ''allumin''.
Wśród młodych poszukiwaczy jest główny bohater - 12-letni Krzesimir. Oprócz dzieciaków na tropie skarbu są naturalnie bandyci. Nie wiem jak wam, ale nam trochę przypomina to film "Goonies", tylko w sosie fantastyczno-naukowym i z żywym piratem.


W "Gwiezdnym piracie" tytułową postać gra "młody wilk" oraz gwiazdor Big Brothera - Jarek Jakimowicz, zaś autorkę serialowej powieści "Tajemnica Żywodębu" - Anna Seniuk. W rolę matki Krzesimira wcieliła się przyszła "doktor Zosia", czyli Małgorzata Foremniak.

czwartek, 17 sierpnia 2017

Tajemnica Sagali

Tajemnica Sagali (niem. Das Geheimnis des Sagala) – serial przygodowy dla dzieci (14 odcinków) zrealizowany w koprodukcji polsko-niemieckiej.





Bohaterami filmu są dwaj bracia mieszkający w Warszawie: Kuba i Jacek. Muszą odnaleźć siedem części tajemniczego kamienia nazywanego Sagala. Sagala to obdarzony potężną mocą kamień, który spadł z kosmosu. Przed wiekami, gdy ziemia była rajem, służył on ludziom, którzy mogli mieć wszystko, korzystając w imię dobra z mocy magicznego kamienia. Strażnik kamienia nazywa się Jarpen. Ponieważ ludzie nadużywali mocy kamienia dla zaspokojenia swojej chciwości, Sagala została rozbita na wiele części.

Streszczenie Odcinków:
Mały czarodziej (1) 
Mały iluzjonista – amator, Kuba Zawilski, dowiaduje się, że w uprawianiu jego sztuki może mu pomóc Sagala. Chce kupić ją na giełdzie kamieni szlachetnych, niestety, uprzedza go sąsiad, pan Burski. Znając tajemnicę Sagali, poszukuje jej również właściciel sklepu z kamieniami szlachetnymi, Kruks. Chce odebrać magiczny rekwizyt Burskiemu, jednak ten oddaje go Kubie na przechowanie. Chłopiec nie wie jeszcze, jakie kłopoty sprowadzi na niego Sagala.
Magiczny kamień (2) 
Kruks poszukuje Sagali. Wie, że ma ją Kuba, na szczęście chłopcu udaje się wyprowadzić w pole podstępnego właściciela sklepu z kamieniami szlachetnymi. Wkrótce Kuba wraz z mamą i bratem wyprowadza się z Warszawy, by zamieszkać w starym domu pradziadka. Chce ukryć Sagalę na strychu, wkłada ją do znalezionego tam pudełka. I zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Kuba stwierdza, że jego część kamienia połączyła się z inną, która już wcześniej była w pudełku. Sagala powoli odzyskuje tajemniczą moc. Pani Zawilska znajduje na strychu zdjęcie z pradziadkiem, wspomina swoje szczęśliwe dzieciństwo. Słysząc jej opowieści, Kuba nieświadomie wypowiada życzenie, by mama znowu była taka szczęśliwa jak dawniej. Nagle mama zmienia się w małą dziewczynkę ze zdjęcia.
Wtajemniczeni (3) 
Kuba ma trudności z odczarowaniem Mamy, która ciągle jest małą dziewczynką. Znajduje na strychu zapiski dziadka dotyczące magicznego kamienia. Podczas eksperymentów ze złożoną już z dwóch części Sagalą, pojawia się tajemniczy strażnik kamienia – Jarpen. Uświadamia Kubie, że chcąc odzyskać mamę, musi udać się w podróż w czasie i odszukać kolejne, brakujące jeszcze części Sagali. Wszelkie niebezpieczeństwa, które mogą go spotkać w drodze, pokona jego miłość do matki. Brat Kuby, Jacek, postanawia wyruszyć razem z nim, by w razie potrzeby służyć mu pomocą.
Trzecia część mocy (4) 
Kuba i Jacek przenoszą się do Biskupina, jednocześnie cofając się w czasie do VII w. p.n.e. Chłopcy poznają swoją rówieśnicę Estoch i znajdują w Biskupinie kolejną część Sagali. Czczona jest przez mieszkający tu lud jako Serce Boga Słońca. Za przywłaszczenie sobie kamienia zostają skazani na śmierć głodową.
Posłańcy ognia (5) 
Kuba i Jacek są więzieni w drewnianej klatce, Estoch pomaga im w ucieczce. Mieszkańcy Biskupina, znalazłszy ich plecaki, na podstawie "magicznych" rzeczy, które tam znajdują, jak walkman czy aparat fotograficzny, uznają chłopców za posłańców boga i swoich wspaniałych gości. Tymczasem Biskupin najeżdżają Scytowie. Kuba i Jacek próbują zapobiec klęsce. Do odstraszenia najeźdźców używają sztucznych ogni, które zabrali ze sobą z XX wieku. Za uratowanie Biskupina otrzymują w darze Serce Boga Słońca – trzeci kawałek Sagali. Cząstka magicznego kamienia natychmiast łączy się z pozostałymi dwoma, wywołując kolejne dziwne zjawiska.
Zatoka mgieł (6) 
Strażnik magicznego kamienia, Jarpen, przenosi Kubę i Jacka na ziemie Germanów, gdzie para rybaków opiekuje się uratowanymi rozbitkami, synami króla Jutów: młodszym Agnarrem i starszym Geirrodem. Chłopcy zaprzyjaźniają się, przybysze z XX wieku uczą królewskich synów gry w koszykówkę. Niestety, podczas rozgrywki dochodzi do sprzeczki.
Agnarr i Geirrod (7) 
Kuba i Jacek uczą rybaków, u których znaleźli gościnę, jak z wody morskiej pozyskać sól, substancję bardzo wówczas drogą. W podzięce gospodyni daje im kamień, który wydobyła ze złowionej wcześniej ryby. Jest to kolejna część Sagali. Geirrod żąda jednak zwrotu podarunku. Jest synem króla i uważa, iż kamień należy się właśnie jemu. By uniknąć bójki, jego młodszy brat Agnarr wrzuca kamień do morza. Jacek nurkuje i wydobywa z głębiny czwartą, zagubioną część.
Szkoła magów (8) 
W poszukiwaniu brakujących części Sagali chłopcy docierają na tereny dzisiejszej Francji, ale nadal tkwią w zamierzchłej przeszłości, na początku naszej ery. W swej wędrówce spotykają smolarza, który prowadzi ich do groty magów, gdzie znajduje się również szkoła dla adeptów tej sztuki. Arcymag decyduje, że wyda chłopcom kolejną część Sagali, która jest w jego posiadaniu, jeśli Kuba zda egzamin z magii.
Pojedynek magów (9) 
Hort, najlepszy uczeń szkoły magów, uważa, iż tajemniczy kamień nie powinien trafić w ręce obcych. Wyzywa Kubę na pojedynek. Ten, kto popisze się większymi umiejętnościami w magii, otrzyma od Arcymaga część Sagali. Kuba wykorzystuje przeniesiony z XX wieku Polaroid i oczywiście wygrywa. Za umiejętność "utrwalenia twarzy" otrzymuje piątą część Sagali.
Czarny książę (10) 
Po kąpieli w lodowatym potoku Kuba choruje. Zła wiedźma odbiera mu Sagalę i donosi Czarnemu Księciu, jaka tajemnicę kryje kamień. Aby Sagala w pełni odzyskała swą moc, trzeba zdobyć szóstą część, która znajduje się u arcykapłana Druidów. Czarny Książę zamyka chłopców w lochu. Odbiera im kamień i wyrusza na poszukiwanie kolejnej części, by zdobyć władzę nad światem.
Najkrótszy dzień (11) 
Oszukana przez Czarnego Księcia wiedźma Teranon pomaga chłopcom w ucieczce i naprowadza ich na ślad kolejnej, szóstej części Sagali. Promień Słońca wskazuje kamień, a Przeznaczenie pozwala chłopcom na połączenie go z pozostałymi częściami.
Kamień Saturna (12) 
Kuba i Jacek wracają do XX wieku, Jarpen przenosi ich do samochodu nieznajomej kobiety. Okazuje się, że pani Weronika jest naukowcem i jedzie właśnie na konferencję astrologiczną. Chłopcy opowiadają jej historię Sagali. W programie konferencji przewidziano również wyprawę po tajemniczy Kamień Saturna. Nieoczekiwanie pojawia się właściciel sklepu z kamieniami szlachetnymi, pan Kruks, od dawna poszukujący Sagali.
Labirynt snów (13) 
Kruks usypia panią Weronikę, by zyskać na czasie i zdobyć Sagalę. Okazuje się, iż jej ostatni kawałek to właśnie tajemniczy Kamień Saturna. Po przebudzeniu pani Weronika doprowadza do niego chłopców. Kubie udaje się połączyć wszystkie części Sagali w całość. Strażnik kamienia Jarpen zabiera chłopców w "tajemniczą przestrzeń".
Wszystkie części mocy (14) 
Kruks nie daje za wygraną. Porywa pana Burskiego wraz z małą Zuzią i zamyka ich w samochodzie, pod którym podkłada bombę. Chłopcom daje pół godziny na dostarczenie Sagali. Niestety, bracia nie mają kamienia, gdyż wziął go Jarpen. Jednak Kuba, choć nie ma Sagali, ma w sobie dość "mocy", by uratować mamę, która ciągle jeszcze nie została odczarowana i występuje jako mała Zuzia, oraz pana Burskiego. Dzięki tajemniczej sile kamienia wraca również ojciec chłopców. Mama odzyskuje swoją dawną postać i od tej pory cała rodzina jest znowu razem.

czwartek, 3 sierpnia 2017

Wow




WOW – polsko-niemiecki serial telewizyjny emitowany w Telewizji Polskiej w 1993 roku.
Wyreżyserowany został przez Jerzego Łukaszewicza i Ryszarda Zatorskiego. Przedstawia historię inteligentnego wirusa komputerowego, który wyzwala się z komputera i zaczyna żyć własnym życiem. W ciągu całego serialu pojawia się wielu znanych aktorów lat 90., m.in. Cezary Pazura, Katarzyna Skrzynecka, Radosław Pazura, Tomasz Sapryk, Marek Barbasiewicz. Serial kręcono w Międzygórzu, wsi niedaleko Kłodzka. Jeden z odcinków zrealizowano w Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdroju.
Akcja serialu toczy się w fikcyjnej miejscowości Laurentine.



Stary schemat - walka dobra ze złem - opowiedziany w formie współczesnej baśni. Akcja, jak w każdej baśni, może dziać się wszędzie, magię i czarodziejską laseczkę zastąpił, jak na koniec wieku dwudziestego przystało, wirus komputerowy. W małym miasteczku Laurentine w komputerze nauczyciela matematyki Angusa Hardocka pojawił się graficzny wirus, o nadzwyczajnej wiedzy, mocy i pamięci. Wirus jest, a jakże, wizualny, przestawiony na ekranie za pomocą technik zdjęciowo-laserowo-trickowych. Pewnego dnia wyzwala się z komputera i zaczyna żyć własnym życiem. Morgan, właściciel firmy wytwarzającej gry komputerowe, zleca Hardockowi porwanie niezwykłego wirusa. Zdjęcia do filmu kręcono w uroczym miasteczku koło Kłodzka - Międzygórzu. Grają aktorzy znani i popularni. Dzięki doświadczeniu i życzliwości dorosłych również najmłodsi aktorzy mieli szansę rozwinąć swoje zdolności.

czwartek, 27 lipca 2017

Melrose Place

Melrose Place – 226-odcinkowa, amerykańska opera mydlana, premierowo nadawana w latach 1992–1999 przez TV FOX, stworzona przez Darrena Stara i wytwórnię Aarona Spellinga, twórcy takich hitów jak: Dynastia, Beverly Hills, 90210, Savannah czy Czarodziejki.
Serial opowiada o życiu młodych osób z ekskluzywnej kalifornijskiej dzielnicy West Hollywood, marzących o karierze i uczuciach. Melrose Place miało być spin-offem Beverly Hills, 90210 (o czym świadczy pojawiająca się na początku pierwszego sezonu obsada z BH 90210), jednak szybko zaczęło żyć własnym życiem i uniezależniło się.


Melrose Place doczekało się w latach 1994-1995 swojego spin-offu w postaci serialu Agencja modelek, skupiającego się na domu mody prowadzonym przez Hilary Michaels, matkę Amandy Woodward z Melrose Place.
W 2009 roku stacja The CW zrealizowała spin-off serialu pod starą nazwą „Melrose Place”, w którym pojawią się zarówno nowi bohaterowie jak i stare twarze. Z pierwotnego składu nie zabrakło: Sydney Andrews, Jane Andrews, Michaela Mancini oraz Jo Reynolds. Serial był krytykowany i zakończył się po pierwszym sezonie.

wtorek, 11 lipca 2017

Beverly Hills 90210






Amerykański serial telewizyjny dla młodzieży; jeden z największych telewizyjnych hitów dla nastolatków. Producentem serialu był Aaron Spelling.
Serial przedstawiał szkolne, a następnie uniwersyteckie i domowe perypetie bliźniąt Brendy i Brandona Walshów (a także ich przyjaciół), którzy pewnego dnia musieli opuścić rodzinną Minnesotę i przeprowadzić się do Kalifornii, gdzie w Beverly Hills ojciec otrzymał nową pracę.
Serial zyskał miano kultowego i niepowtarzalnego w swojej klasie. W swojej fabule poruszał tematy takie jak gwałt, alkoholizm, uzależnienia, przemoc domowa, seks, antysemityzm, rasizm, samobójstwa, homoseksualizm, ciąża w młodym wieku czy AIDS.



środa, 5 lipca 2017

Czarny książe





"Czarny książe" (ang. Black Beauty), w Polsce był emitowany pod nazwą "Przygody Czarnego Królewicza" to serial na podstawie powieście Anny Sewell, napisanej na krótko przed jej śmiercią. Powieść była skierowana początkowo do miłośników koni bowiem autorka chciała w ten sposób zwrócić na ich nieludzkie traktowanie. Z biegie lat książka stała się ulubioną lekturą dziecięcą. Autorka, twierdziła, że nie napisała sama tej książki tylko przetłumaczyła ją z końskiego na angielski, stąd książka nosi podtytuł "Autobiografia opowiedziana przez pewnego konia".
Akcja serialu osadzona jest na przełomie wieków w scenerii Anglii i opowiada o przyaźni i lojalności. Tytułowy Czarny Książe czy jak kto woli Czarny Królewicz to piękny koń, ocalony przez młodą dziewczynę przed okrutnym właścicielem. Koń ten staje się zaufanym przyjacielem dziewczyny.

Pierwszy odcinek tego serialu został wyemitowany prawie sto lat później od premiery publikacji książki - we wrześniu 1972 roku. Mimo iż był skierowany do dzieci to jego emisja przypadała na niedzielną, popołudniową rodzinną ramówką gromadząc przy okazji szerszą widownią. Serial ten był ponadczasowy, bardzo popularny i wielokrotnie nagradzany.

Do Polski dotarł on w drugiej połowie lat 70-tych, kiedy to w czwartkowe popołudnie w kinie programu dla dzieci i młodzieży "Ekran z Bratkiem" pod tytułem "Przygody Czarnego księcia" zbierał on swoją widownię wśród polskich dzieci i młodzieży.
Sukces serialu spowodował iż na początku lat 90-tych (1990-1991) doczekał się on kontynuacji a akcja została umieszczona na początku XX wieku, w dwadzieścia lat po oryginalnej serii.

czwartek, 22 czerwca 2017

Klatwa doliny wezy


"Źródło potęgi i mocy w dolinie tysiąca węży. I że mnie ponoć zabity przez moich strażników, Ty - Dobro Zły - idź. Płaski kamień, głowa węża. Ruszaj, nie ruszaj. Trzy razy Khuman. Wielki skarb i straszny mrok. Zapanujesz nad światem jeśli wyzwolisz potęgę i moc - Dobry, Zły - zginiesz. W znaczeniu poznania, nowe życie...." (fragment z tajemniczego transkryptu)








Pogranicze laotańsko-wietnamskie, listopad 1954. Na skraju dżungli ląduje ostrzelany przez partyzantów helikopter. Pilot Bernard Traven, poszukując wody, trafia do buddyjskiej świątyni, skąd rabuje drogocenną szkatułkę. Mnich rzuca klątwę... Sorbona, trzydzieści lat później. Wykład prowadzi Jan Tarnas, specjalista od starych tajskich rękopisów. Nieoczekiwanie pojawia się Traven prosząc profesora o rozszyfrowanie manuskryptu z tajskiej szkatuły. Podczas jego rozcinania w laboratorium nieoczekiwanie gaśnie światło i pojawiają się węże. Ich ofiarą pada monter reperujący oświetlenie. Przybywa policja, a wkrótce potem dziennikarka Christine Jaubert z redakcji "France Soir". Badając okoliczności śmierci poznaje Tarnasa. W willi Travena Tarnas z gospodarzem odczytują kartkę z manuskryptu. Ich ciekawość budzi przestroga przed "khumanem" - tajemniczym niebezpieczeństwem. Ponownie pojawia się jadowity wąż...

Kolejny - bodajże siódmy film Marka Piestraka, przez niektórych nazywany "Rodzimym Edem Woodem" uznaje się za jedną z najgorszych rodzimych produkcji. Jednak to co było nie do strawienia przez krytyków ówczesne pokolenie kinomanów uznawało polsko-radzieckiego "Indiana Jonesa" za najlepszy towar eksportowy. "Indiana Jones"? - Marek Piestrak kategorycznie zaprzecza by wzorował się na filmie z przygodami słynnego archeologa (chodzi o film "Poszukiwacze zaginionej arki")
"Zamiar zrobienia tego filmu narodził się jeszcze przed Indianą Jonesem. Chciałem to nakręcić dwa lata wcześniej, zanim tamten trafił na ekrany". Reżyser spóźnił się niestety o dwa lata. "Stanąłem przed wyborem : robić czy nie robić. Wiedziałm że "Poszukiwaczy zaginionej arki" nie przeskoczymy w rozmachu realizacyjnym, we wspaniałej inscenizacji... Ale scenariusz był gotowy, umowy z kontrahentami z Wietnamu i Estonii zawierane. Wszyscy mnie namawiali, żeby ten film zrobić. W takich warunkach, jakie były - trochę siermiężnych - duży przygodowy film powstał" - twierdził reżyser.
Scenariusz polskiego "Indiany Jonesa na miarę naszych możliwości" jak to określił jeden z internautów powstał w oparciu o opowiadanie "Hobby dr. Travena", które na początku lat 80. ukazywało się w odcinkach na łamach Przekroju. Autorem scenariusza był był Wiesław Górnicki, ukrywający się pod pseudonimem Robert Stratton - zmarły w 1996 roku pisarz i dziennikarz w latach 80. pełnił kilka ważnych funkcji państwowych (był m.in. bliskim współpracownikiem gen. Wojciecha Jaruzelskiego i autorem jego najważniejszych przemówień, m.in. tego z 13 grudnia 1981).

Doborowa obsada miała przyciągnąć również uwagę widzów. W filmie pojawiają się Krzysztof Kolberger, Roman Wilhelmi, Ewa Sałacka, Leon Niemczyk jednak widzowie zwracali uwagę na efekty specjalne a raczej mizerne ich próby stworzenia. Akcja filmu rozgrywała się w Paryżu i w dzikich ostępach dżungli na pograniczu Wietnamu i Laosu. Bohaterowie – polski profesor Jan Tarnas (Krzysztof Kolberger), tajemniczy czarny charakter Bernard Traven (Roman Wilhelmi) oraz dziennikarka Christine Jaubert (Ewa Sałacka) – przeżywają nieprawdopodobne przygody szukając tajemniczego artefaktu zaginionej cywilizacji.
"Robiliśmy to z Rosjanami w czasach schyłku ZSRR". - opowiada Piestrak - "Wszystko się sypało. Zrobili nam dekorację groty z grobowcami kosmitów, które nas nie zadowalały, woda niby się tam lała, ale nie tak jak trzeba. W grocie miał być potwór - ruchliwy i oślizgły. Okazał się sztywną makietą, która się w ogóle nie ruszała, itd., itp.
Mało tego. Budżet na film nie był zbyt duży więc Laos zastąpił Wietman. A helikoptera (na który twórcy filmu czekali na planie bity miesiąc) można było skorzystać tylko raz bo kiedy wyląduje to nie wzbije się ponownie bo ma za słabe akumulatory.
Doszło do tego że dżungla, która występowała w filmie została zastąpiona przez ... chaszcze. - Żeby udawać dżunglę, trzeba było przed kamerę Ryszarda Lenczewskiego wetknąć kawałek liścia, żeby wyglądało, że jest tu gęsto od roślinności - wspomina rozgoryczony filmowiec.

Kolejną sprawą to była kwestia wiszącego mostu przez który przechodzą nasi bohaterowie. Reżyser wyjaśnia "Robiliśmy ją na pograniczu absolutnego ryzyka. Ten mostek naprawdę tak wyglądał, jak wygląda na filmie. Ekipa trzymała się tych szczebli, poręczy i lian, aktorka wisiała nad tą rzeką - wprawdzie w jakiejś konstrukcji, którą przygotował nasz kaskader - ale rzeczywiście na rękach, mogła spaść ... Mieliśmy kilka godzin. Potem dowiedzieliśmy się, że podobną scenę u Spielberga kręcono dwa tygodnie na mostku zbudowanym na hali z kaskaderami i tak dalej ... Może tamta scena wyszła lepiej. Ale nasza była kręcona z narażeniem życia przez całą ekipę".
Warto też wspomnieć o najprzeróżniejszych dziwolągach i o efektach specjalnych, którymi zajął się stały współpracownik Piestraka, Janusz Król. On to bowiem zaprojektował wielkie wężopodobne monstrum, czychające na bohaterów w zakazanej świątyni oraz charakteryzację Igora Przegrodzkiego, który wskutek odrażającej metamorfozy zamienia się w monstrum z wielką kulą na czole (żarówki akurat nie były drogie) rodem z amerykańskich filmów grindhouse. Wszystko to odbyło się tanim kosztem bowiem były mocno ograniczone środki. Jednak mimo to, jak na tamte polskie czasy niektóre z tych "cudów specjalnych" wypadły dość przyzwoicie.

"Zdjęcia trickowe wyszły tak, jak wyszły, nie było mowy o komputerach czy innych środkach, którymi obecnie dysponuje kinematografia. Nie zawsze te lasery wychodzą prosto z oczu bogów, ale jakoś to wtedy zostało przełknięte. Teraz pewnie ludzie się śmieją, ale najważniejsze, żeby ten film nadal jakoś istniał" - mówi Marek Piestrak.
Mimo iż film, z dzisiejszego punktu widzenia wypadł naprawdę groteskowo to w momencie, kiedy wszedł na ekrany, wywołał istną furorę. W samej Polsce produkcja zgromadziła w kinach ponad milion widzów, ilość często nieosiągalną dla filmów współcześnie kręconych nad Wisłą. Jeszcze większo widownię zgromadził u naszych wschodnich sąsiadów gdzie w ZSRR film ten obejrzło ... 25 milionów widzów co było swoistym rekordem w naszej kinematografii i ostatnim sukcesem finansowym Marka Piestraka.
W 2010 roku „Klątwa Doliny Węży” ukazała się Polsce na DVD w serii wydawniczej Telewizji Kino Polska.