Hmm .... co by tu napisać o tym filmie. Oparty na podstawie książki
Wojciecha Żukrowskiego. Królewna Wiolinka została porwana. Aby nie
dopuścicć do wojny Kogu Kapral, Marcin Pypeć, Lisica Chytraska i Kot
Mysibrat Miauczura wyruszają na jej poszukiwanie.
Pełnometrażowy
film animowany powstał w bielskim Studiu Filmów Rysunkowych w 1986 roku.
Najpierw film ten miał swoją premierę w kinach a następnie został
wydany na kasety VHS. Obecnie można kupić wznowione wydanie ale tym
razem na DVD.
Zainteresowanych przygodami bohaterów oraz dalszymi
ich dziejami odsyłam oczywiście do książki "Porwanie w Tiutiurlistanie"
jak i jej kontynuacji "Na tronie w Blabonie".
Wracając do filmu. Film ten zdobył kilka nagród m.in. "Brązowe Koziołki" za scenariusz, Grand Prix "Złoty Hugo".
Trudno coś więcej opisać o filmie ... postacie są kolorowe, dialogi
stonowane ... ale zabrakło mi czegoś co mogłoby przyciągnąć uwagę ...
film ciutkę za długi, momentami może trochę nużyć. Trudno mi spamiętać
czy oglądałem go w kinie na początku ale wydaje mi się że tak, później
był on w telewizji i próbowałem go obejrzeć z mizernym skutkiem.
Oglądając go teraz już z czystej ciekawości i przygotowując materiał do
nostalgicznego działu obejrzałem go też w częściach bo całego bym chyba
nie wysiedział.
Taka jest moja opinia ... za dużo w tym
filmie jest przemocy ze śmiercią głównego bohatera w finale. Nie był to
film dla dzieci chociaż takie sprawiał wrażenie.
wtorek, 22 maja 2018
środa, 16 maja 2018
Pom Pom
Pom Pom to Węgierska animacja z lat 1980 do 1984, nakręconą przez Attilę Dargay i narysowane przez Ferenca Sajdika . Dwoma głównymi bohaterami serii są Pom Pom i Picur. Seria składała się z dwóch sezonów: pierwszej w 1978 (14 epizodów) i drugiej w 1981 (12 odcinków).
Kto jest Pom Pom?
No tak, nikt mnie nie zna, bo raz jestem taki a raz inny.
Mogę być na przykład pędzlem.
Albo pomponem przy rannym pantoflu.
Albo frędzlem
Albo peruką.
Najbardziej jednak lubię huśtać się na gałęzi..."
Mogę być na przykład pędzlem.
Albo pomponem przy rannym pantoflu.
Albo frędzlem
Albo peruką.
Najbardziej jednak lubię huśtać się na gałęzi..."
sobota, 12 maja 2018
Pies, Kot i ...
Pies i kot w jednym stali domku, kotek na górze a Pan Pies na dole. Piesek, spokojny nie wadził nikomu kot zaś najdziksze wymyślał swawole ...
Tak oto parafrazując Aleksandra Fredrę można byłoby zacząć opowiastkę o dwóch lokatorach pewnego domku. Z jednej strony mamy psa - gburowatego, zamożnego 'obywatela', którego stać na jakąkolwiek wygodę. Pies miałby rajskie życie gdyby nie dziki lokator - kot, zajmujący górną część domu. Właściwie to trudno powiedzieć, że był to dziki lokator. Po prostu nie chciał opuścić swojego miejsca zamieszkania w momencie kiedy pies budował tutaj dom.
"Pies, kot i ..." to kolejna propozycja skierowana do młodej widowni zrealizowana przez Studio Miniatur Filmowych w Warszawie według scenariuszy Jolanty Karczewskiej i Romana Huszczo. Charakterystyczną muzykę do tego serialu stworzył Adam Markiewicz. Muzyczna czołówka wpada w ucho a i w trakcie motywy muzyczne odzwierciedlają to co dzieje się na ekranie. Zaczyna się zazwyczaj od spokojnej oraz sielskiej muzyki ale w trakcie trwania akcji muzyka zaczyna się zmieniać. Chociaż motywy są zawsze stałe (kiedy nic się nie dzieje jest inna muzyka, kiedy jest pogoń psa za kotem jeszcze inna) nie przeszkadzają w odbiorze.
Ale wróćmy do bohaterów. Pomimo iż w rzeczywistości pies zawsze góruje nad kotem ze względu na siłę to w serialu, mimo iż kot zdaje sobie sprawę że tak naprawdę fizycznie nie pobije psa, ale może się trochę nad nim poznęcać psychicznie. A okazji jest ku temu ze dwadzieścia. Tyle ile jest odcinków. Każdy odcinek to nowe wezwanie dla psa, który nie grzeszy sprytem i który przez to musi wojować z kotem. Czy to będzie odkurzacz, czy magnetofon czy też może telewizor. Każdy pretekst jest dobry by kot wykazał się swoim intelektem przed psem i przy okazji trochę podrażnić swego sąsiada. Akcja pierwszych trzynastu odcinków toczy się na terenie posiadłości psa. Natomiast od odcinka "Zagroda" akcja przenosi się w różne miejsca, czy to zajazd, czy stacja benzynowa jednak zawsze są ci sami bohaterowie a pies jest szefem.
Każdy z tych odcinków to gwarantowane 10 minut dobrej zabawy, gdzie nikt nikogo nie zabija, nikt nikomu nie podkłada jakiejś bomby albo nie wysadza domu. Sam przeglądając odcinki jeszcze raz zdrowo się przy niektórych uśmiałem. Te miny psa jak zobaczył że kot go wrabia albo miny zaskoczonego kota są bezcenne. Jednak mimo, iż kot zawsze podpadnie psu to przeważnie na końcu pomiędzy zwierzakami zawsze nastaje zgoda.
Trudno mi napisać, kiedy pojawił się pierwszy odcinek tego serialu. Powstały one bowiem w latach 1972-1976. Wiem natomiast że były stałym punktem w Teleranku oraz były też wyświetlane w czasie trwania "Poranków" dla dzieci w kinach. Serial ten mogą z powodzeniem oglądać i małe dzieci bowiem tutaj nie pada ani jedno słowo a całość opiera się na gagach sytuacyjnych oraz gonitwach. Dużo się dzieje i jest naprawdę śmiesznie.
niedziela, 6 maja 2018
Piesek w kratkę
Jestem taki jak inne psiaki
naprawdę taki sam
i tylko wygląd dla niepoznaki
troszeczkę inny mam.
Z tylu ogonek, w kratki zielone
z przodu kraciasty nos
tyle mam kratek, że na dodatek
w kratkę też daję głos
Ponieważ żyliśmy w takich czasach gdzie o materiał było trudno to dość długo szukaliśmy właściwego wzorca. Dopiero w Cepelii natrafiliśmy na właściwy wzór."
Ale księżyc jest mi świadkiem
że też płatam figle psie
takie różne figle w kratkę
raz się uda a raz nie
że też płatam figle psie
takie różne figle w kratkę
raz się uda a raz nie
Piosenka ta, śpiewana przez tytułowego bohatera oddaje sens temu co się dzieje w każdym odcinku. Jest totalne szaleństwo pieska po mieszkaniu oraz zabawy z zabawkami i przedmiotami codziennego użytku. W jednym odcinku rozbrykany psiak bawi się w indian, jeszcze w innym rozgrywa mecz a kiedy indziej zwiedza kuchnię. Każdemu odcinkowi towarzyszą bardzo fajne piosenki śpiewane przez głównego bohatera (w tej roli Anna Skaros, która użyczyła głosu pieskowi) i przez chór (czyli Alibabki - odcinek "Szeryf długie ucho").
Serial ten wyprodukowany był w studiu SeMaFor w Warszawie a piesek był animowany poklatkowo w scenach bez postaci ludzkich, natomiast w nielicznych ujęciach z aktorami piesek był animowany marionetkowo. Szkieletem pieska był - jak większość figurek, które powstawały w Semaforze - elastyczny drut który dawał wyginać się na wszystkie strony. Kiedy trzeba było zrobić ruch pieska to najpierw trzeba było wygiąć drut do odpowiedniej pozycji, zrobić zdjęcie, potem znowu ułożyć drut i znowu zdjęcie itd itd ....
"Najdłuższa w tym wszystkim była animacja." - mówi Pani Zofia Ołdak - "10-minutowy film przygotowywaliśmy około dwóch miesięcy, ale przedtem trzeba było napisać scenariusz, potem powierzyć komuś dekoracje, scenografie czyli tam też się trochę schodziło, sfilmować scenografię i to wszystko trwało. Potem było montaż, udźwiękowienie itd."
Pamiętam, że pierwszy raz z "Pieskiem w kratkę" spotkałem się (o ile mnie pamięć nie myli) bodajże w którymś z odcinków Piątku z Pankracym. Później też widziałem go w programie 5-10-15. Być może też i miał (a myślę, że na pewno) swoje dziesięć minut w paśmie dla dobranocek tylko nie mogę sobie przypomnieć kiedy to było :)
Warto wspomnieć, że w 1985 roku Pani Zofia Ołdak wpadła na pomysł przypomnienia obecnej młodszej widowni (przypomnijmy że pierwszy odcinek pieska w kratkę powstał w 1968 roku a więc dzieci, które wtedy przeżywały zabawy pieska wydoroślały i pojawiło się nowe pokolenie), zmontowała wszystkie sześć odcinków Pieska w kratkę, poprosiła aktorów Pana Mariana Glinkę oraz Pana Wojciecha Pokorę i w ten sposób powstał film pełnometrażowy "Tato nie bój się dentysty". Piosenkę tytułową do tego filmu zaśpiewała Maryla Rodowicz. Powróciły wspomnienia
środa, 2 maja 2018
Przygody błękitnego rycerzyka
W latach 1963-1965 w telewizyjnych dobranockach dominował serial "Przygody błękitnego rycerzyka", który był jednak jak większość dobranocek pochodzących ze Studia Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej niema tzn. bohaterowie nic nie mówili ale porozumiewali się za pomocą dźwięków. Po dwóch dekadach od tej produkcji twórcy serialu - Lechosław Marszałek oraz Leszek Mech postanowili wyprodukować wersję kinową tego serialu. Przygotowali odpowiedni scenariusz (dodali kilka rzeczy) i poprosili aktorów by podłożyli głosy pod postacie tam występujące. Całość po zmontowaniu była gotowa do projekcji w kinach w 1983 roku. Film miał swoją premierę 1 lutego 1984 roku.
"Przygody błękitnego rycerzyka" to pełnometrażowy, bo trwający około 90 minut, film animowany, wzorowany na rycerskiej balladzie romantycznej. Różnicą w tym jest, iż zamiast świata ludzi mamy przedstawiony świat owadów. Tytułowy Błękitny rycerzyk jest - tak jak opowiada narrator tej bajki, mól książkowy - błękitnym elfem. Razem ze swym nieodłącznym giermkiem, którego ocalił z karczmy pełnej szerszeni wyrusza w dalekę drogę a jego celem jest uwolnienie siostry Królowej Motyli.
W filmie tym prowadzi nas kojąca muzyka kompozytora Waldemara Kazaneckiego, który miał smykałkę do takich utworów muzycznych. Słuchając jego muzyki słyszymy swoje dzieciństwo ... można naprawdę się rozmarzyć. Prócz muzyki i dialogów są również piosenki. Tytułową piosenkę wykonuje Michał Bajor, który też użyczył swego głosu głównemu bohaterowi. Piosenkę o wstającym dniu wykonują Alibabki a kołysankę dla małej mróweczki wykonuje Piotr Fronczewski, który użyczył głosu giermkowi.
Teksty wszystkich piosenek wyszły spod piora Agnieszki Osieckiej i Leszka Mecha.
Warto też wspomnieć o aktorach, których usłyszymy kiedy będziemy oglądać ten film. Prócz wspomnianego Michała Bajora, Piotra Fronczewskiego usłyszymy także Wiesława Michnikowskiego (mól książkowy - narrator), Andrzeja Stockingera (Szerszeń), Ewę Kanię (Królowa Motyli), Joannę Szczepkowską (Księżniczkę), Mirosława Konarowskiego (Paź Królowej), Hannę Mikuć (Mrówkę), Andrzeja Gawrońskiego (Jelonek), Krzysztofa Kołbasiuka (hrabia Tawulec).
Film ten zdobył w Wielką Nagrodę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym dla Dzieci i Młodzieży w Giffoni Valle Piana, Brązowe Koziołki na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Młodego Widza w Poznaniu "Ale Kino!" oraz Nagrodę Jury Dziecięcego "Marcinek" - Kryształowe Koziołki także na tym samym festiwalu.
piątek, 20 kwietnia 2018
Sąsiedzi
Sąsiedzi (oryginalne tytuły słowackie i czeskie: Pat a Mat oraz ...a je to!; pol. Pat i Mat oraz ...i to wszystko!) – czechosłowacki, od 1993 czeski lalkowy serial animowany
opowiadający o perypetiach dwóch nieudolnych majsterkowiczów, Pata i
Mata. Został stworzony w dniu 12 sierpnia 1976 przez reżysera filmu Lubomíra Beneša oraz scenarzystę i scenografa Vladimíra Jiránka.
Film przedstawia dwóch bohaterów stawiających czoło problemom i próbujących je rozwiązać samodzielnie za pomocą prostych narzędzi, co zawsze jest przyczyną jeszcze większych problemów. Mimo wszystko, bohaterowie są zadowoleni z wyniku swojej ciężkiej pracy.
Niezręczność manualna to główny motyw serialu. Obok humoru, cechą filmu jest także optymistyczne podejście do życia. Dwójka bohaterów zawsze podejmuje wyzwanie i nie poddaje się, aż znajdzie rozwiązanie problemu.
Początkowo tytułowi sąsiedzi mieszkają w bloku (odc. 1-10, 15-17, 19, 21, 23, 26, 28), w niektórych odcinkach spędzają czas na wsi (odc. 12-14, 18, 22, 25, 27, 29, 79-91). Potem w dwóch domach typu "klocek" (odc. 30–49) i w domu typu "bliźniak" (odc. 51–78). W odcinku "Przeprowadzka" Pat i Mat przeprowadzają się na wieś, natomiast w odcinku "Śniadanie na trawie" Pat i Mat jadą na majówkę. W odcinku "Deszcz" Pat i Mat załatali dach, ale lina zablokowała otwieranie drzwi i domek został zniszczony, zatem powstał nowy domek w odcinku "Łyżwy".
Muzykę do serialu skomponował Petr Skoumal.
Autorzy myśleli o stworzeniu komedii dla widzów dorosłych, ale serial stał się popularny wśród widzów w każdym wieku. W Czechosłowacji, pierwsze 35 odcinków mogło być wyprodukowane tylko jako 7-minutowe programy dla dzieci.
Kontrowersje wzbudziły kolory bluzek bohaterów. Porównywano je do dwóch skłóconych, komunistycznych mocarstw. Czerwona bluzka Mata miała symbolizować ZSRR, zaś żółta Pata miała symbolizować Chiny. Samym bohaterom też przypisywano poglądy socjalistyczne. Dlatego w serii z lat 1979-1985 zakazano emisji w Czechach. Serial nadal produkowano w Pradze, lecz na zlecenie słowackie.
Początkowo, serial nie był emitowany w telewizji. Premierę w czechosłowackiej telewizji serial miał dopiero 23 listopada 1982 r.
Serial zdobył popularność w wielu krajach. Był nadawany m.in. w Czechach, Polsce, Niemczech, Szwajcarii, Brazylii, Finlandii, Holandii, Norwegii, Iranie, Chorwacji, Islandii, Hiszpanii, Węgrzech, Jugosławii, Szwecji, Jordanii.
Po rozpadzie Czechosłowacji, Lubomír Beneš (zmarły w 1995) założył własne studio filmowe AIF w Pradze w 1990. Dzięki pomocy finansowej z zewnątrz, Beneš i jego zespół nakręcił 14 nowych odcinków.
W 2002 wznowiono po kilkuletniej przerwie produkcję serialu. Najnowsze odcinki zostały zrealizowane przez wytwórnię Atéliery Bonton Zlín oraz przez mniejsze studia produkujące dla zlinskiej wytwórni: Anima i patmat s.r.o Reżyserem w odcinkach ze studia Pat Mat jest syn Lubomíra Beneša, Marek Beneš. Wytwórnia ze Zlina nakręciła 9 nowych odcinków, Anima 7 odcinków, a patmat s.r.o najwięcej, bo aż 12 odcinków. W poprzednich seriach niektóre odcinki były zakończone słynnymi porażkami bohaterów, lecz w przeciwieństwie do nich, filmiki te charakteryzują się szczęśliwym zakończeniem, choć kilka stanowi wyjątek.
W 2010 na festiwalu w Zlinie wyemitowano premierowy odcinek nowej serii. Marek Beneš i jego współpracownicy do 2015 stworzyli i zatwierdzili do emisji 13 odcinków.
Film przedstawia dwóch bohaterów stawiających czoło problemom i próbujących je rozwiązać samodzielnie za pomocą prostych narzędzi, co zawsze jest przyczyną jeszcze większych problemów. Mimo wszystko, bohaterowie są zadowoleni z wyniku swojej ciężkiej pracy.
Niezręczność manualna to główny motyw serialu. Obok humoru, cechą filmu jest także optymistyczne podejście do życia. Dwójka bohaterów zawsze podejmuje wyzwanie i nie poddaje się, aż znajdzie rozwiązanie problemu.
Początkowo tytułowi sąsiedzi mieszkają w bloku (odc. 1-10, 15-17, 19, 21, 23, 26, 28), w niektórych odcinkach spędzają czas na wsi (odc. 12-14, 18, 22, 25, 27, 29, 79-91). Potem w dwóch domach typu "klocek" (odc. 30–49) i w domu typu "bliźniak" (odc. 51–78). W odcinku "Przeprowadzka" Pat i Mat przeprowadzają się na wieś, natomiast w odcinku "Śniadanie na trawie" Pat i Mat jadą na majówkę. W odcinku "Deszcz" Pat i Mat załatali dach, ale lina zablokowała otwieranie drzwi i domek został zniszczony, zatem powstał nowy domek w odcinku "Łyżwy".
Muzykę do serialu skomponował Petr Skoumal.
Bohaterowie
W serialu bohaterów jest tylko dwóch. Nie wyemitowano jeszcze odcinka, w którym bohaterowie posługiwali się dialogami (z wyjątkiem emisji holenderskiej, w której tytułowym postaciom głosu użyczą Kees Prins i Siem van Leeuwen), czy występowałyby więcej lub mniej niż dwie osoby. W niektórych odcinkach są momenty, gdzie na początku epizodu pojawia się jeden bohater, a potem drugi. W odcinku pilotażowym postacie nie noszą czapek i mają brwi.- Pat – ma łysą i bardziej zaokrągloną głowę, duży nos i półokrągłe, wystające uszy. Na głowie nosi niebieski beret z antenką. Zawsze nosi żółtą bluzkę, niebieskie dżinsy o wielkim rozmiarze oraz czarne (pierwotnie brązowe) buty. W niektórych odcinkach 6 serii jego bluzka była nieco większa.
- Mat – jest łysym mężczyzną, trochę wyższy i chudszy od sąsiada. Ma jajowatą głowę, wielki, wyższy nos oraz wystające, półowalne uszy. Nosi na głowie niewielką zimową czapkę w biało-niebieskie, ustawione poziomo paski (w serii 1-5 wzory) z białym pomponem. W odcinku pilotażowym nosił czerwoną bluzkę, potem w odc. 2-29 szarą. Od odcinka 30. (trzecia seria) powrócił do noszenia czerwonej, po czym ma ją na sobie aż do dziś. Nosi też niebieskie, szerokie dżinsy i czarne buty.
Historia
Dwójka bohaterów pierwszy raz pojawiła się w krótkim filmie pt. Kuťáci (dosłownie Druciarze, w Polsce jako Monterzy) w 1976. Później w latach 1979–1985 wystąpili w serialu telewizyjnym pt. A je to! (dosł. I to wszystko!, w Polsce ten tytuł się nie przyjął). Pat i Mat zostali "ochrzczeni" w 1989, serial został też przemianowany na Pat a Mat. Nowa nazwa serialu jest widoczna aż do dziś.Autorzy myśleli o stworzeniu komedii dla widzów dorosłych, ale serial stał się popularny wśród widzów w każdym wieku. W Czechosłowacji, pierwsze 35 odcinków mogło być wyprodukowane tylko jako 7-minutowe programy dla dzieci.
Kontrowersje wzbudziły kolory bluzek bohaterów. Porównywano je do dwóch skłóconych, komunistycznych mocarstw. Czerwona bluzka Mata miała symbolizować ZSRR, zaś żółta Pata miała symbolizować Chiny. Samym bohaterom też przypisywano poglądy socjalistyczne. Dlatego w serii z lat 1979-1985 zakazano emisji w Czechach. Serial nadal produkowano w Pradze, lecz na zlecenie słowackie.
Początkowo, serial nie był emitowany w telewizji. Premierę w czechosłowackiej telewizji serial miał dopiero 23 listopada 1982 r.
Serial zdobył popularność w wielu krajach. Był nadawany m.in. w Czechach, Polsce, Niemczech, Szwajcarii, Brazylii, Finlandii, Holandii, Norwegii, Iranie, Chorwacji, Islandii, Hiszpanii, Węgrzech, Jugosławii, Szwecji, Jordanii.
Po rozpadzie Czechosłowacji, Lubomír Beneš (zmarły w 1995) założył własne studio filmowe AIF w Pradze w 1990. Dzięki pomocy finansowej z zewnątrz, Beneš i jego zespół nakręcił 14 nowych odcinków.
W 2002 wznowiono po kilkuletniej przerwie produkcję serialu. Najnowsze odcinki zostały zrealizowane przez wytwórnię Atéliery Bonton Zlín oraz przez mniejsze studia produkujące dla zlinskiej wytwórni: Anima i patmat s.r.o Reżyserem w odcinkach ze studia Pat Mat jest syn Lubomíra Beneša, Marek Beneš. Wytwórnia ze Zlina nakręciła 9 nowych odcinków, Anima 7 odcinków, a patmat s.r.o najwięcej, bo aż 12 odcinków. W poprzednich seriach niektóre odcinki były zakończone słynnymi porażkami bohaterów, lecz w przeciwieństwie do nich, filmiki te charakteryzują się szczęśliwym zakończeniem, choć kilka stanowi wyjątek.
W 2010 na festiwalu w Zlinie wyemitowano premierowy odcinek nowej serii. Marek Beneš i jego współpracownicy do 2015 stworzyli i zatwierdzili do emisji 13 odcinków.
niedziela, 15 kwietnia 2018
Strachy na lachy
Strachy na lachy była grupką potworów rezydujących w
strasznym zamczysku. Mieliśmy tam pełen skład stworzeń znanych z
przeróżnych horrorów. Był tam Drakula (zwany potocznie Drakiem), który był przywódcą a podczas piosenek grał na strasznym pianinie.
Oprócz niego był Frankie (Frankenstein) który zazwyczaj ćwiczył na sali gimnastycznej. Jego instrumentem była perkusja składająca się m.in. z dwóch czaszek. Często doładowywał się piorunem ... "tego mi było trzeba" - mówił. Frankie czasami pojawiał się też jako super bohater (również o tym mówiła jedna z piosenek). Trzecim kompanem był Wolfie - hippiczny wilkołak który mówił używając slangu. Chodził w plażowych sandałach i grał na instrumencie przypominającym lirę. Zawsze bawił się dobrze i działał Drakowi na nerwach.
Oprócz nich występowały mniej lub bardziej przeraźliwie denerwujące postacie jak wiedźma Hagatha, Mumia i wiele, wiele innych. W każdym odcinku śpiewane były dwie piosenki - pierwszą z nich śpiewali główni bohaterowie a druga piosenka (kończąca zazwyczaj odcinek) śpiewana była przez zaproszonych gości np.
Mumie i ich ulubieńcy (mumie i ich cztery pieski), Duchy z '76-go (trzy duchy przebrane za kolonistów) bądź też zespół składający się z trzech szkieletów. Każda z tych piosenek była miła dla ucha chociaż pojawiały się w nich czasami motywy z dreszczykiem.
Seria ta leciała we czwartki koło godziny 19:00. Był to pastisz na wszystkie horrory, zresztą opowiedziany czarnym humorem. Bohaterzy zadawali sobie zagadki lub opowiadali o sobie absurdalne historyjki. Duże brawa należały się tłumaczowi, który potrafił przetłumaczyć dowcipy pojmowane przez amerykanów na nasz rodzimy język. Czasami do Zamku wpadali goście z innych kreskówek jak np. Królik Bugs i Kaczor Duffy. Co do królika nie jestem pewien ale Duffy zawsze brał udział w ulubionym Show Wolfiego.
Oprócz niego był Frankie (Frankenstein) który zazwyczaj ćwiczył na sali gimnastycznej. Jego instrumentem była perkusja składająca się m.in. z dwóch czaszek. Często doładowywał się piorunem ... "tego mi było trzeba" - mówił. Frankie czasami pojawiał się też jako super bohater (również o tym mówiła jedna z piosenek). Trzecim kompanem był Wolfie - hippiczny wilkołak który mówił używając slangu. Chodził w plażowych sandałach i grał na instrumencie przypominającym lirę. Zawsze bawił się dobrze i działał Drakowi na nerwach.
Oprócz nich występowały mniej lub bardziej przeraźliwie denerwujące postacie jak wiedźma Hagatha, Mumia i wiele, wiele innych. W każdym odcinku śpiewane były dwie piosenki - pierwszą z nich śpiewali główni bohaterowie a druga piosenka (kończąca zazwyczaj odcinek) śpiewana była przez zaproszonych gości np.
Mumie i ich ulubieńcy (mumie i ich cztery pieski), Duchy z '76-go (trzy duchy przebrane za kolonistów) bądź też zespół składający się z trzech szkieletów. Każda z tych piosenek była miła dla ucha chociaż pojawiały się w nich czasami motywy z dreszczykiem.
Seria ta leciała we czwartki koło godziny 19:00. Był to pastisz na wszystkie horrory, zresztą opowiedziany czarnym humorem. Bohaterzy zadawali sobie zagadki lub opowiadali o sobie absurdalne historyjki. Duże brawa należały się tłumaczowi, który potrafił przetłumaczyć dowcipy pojmowane przez amerykanów na nasz rodzimy język. Czasami do Zamku wpadali goście z innych kreskówek jak np. Królik Bugs i Kaczor Duffy. Co do królika nie jestem pewien ale Duffy zawsze brał udział w ulubionym Show Wolfiego.
środa, 11 kwietnia 2018
Szagma albo zaginione światy
Szagma albo zaginione światy (fr. Les Mondes Engloutis) - animowany serial francuski z lat osiemdziesiątych.
Akcja filmu działa się w głębinach Ziemi, gdzie swoje królestwo miała rasa Arkadian żyjąca tam od czasu wielkiego kataklizmu. Gdy ich słońce Szagma zaczyna przygasać, Arkadianie wysyłają po pomoc swoją wysłanniczkę o imieniu Arkana ze stworzeniami o imionach Bic i Bac na statku Szagszag. Tam spotykają Boba i Rebeccę, których przed piratami ratuje Spartakus. Ta szóstka ma za zadanie uratować Arkadian i ich świat.
Akcja filmu działa się w głębinach Ziemi, gdzie swoje królestwo miała rasa Arkadian żyjąca tam od czasu wielkiego kataklizmu. Gdy ich słońce Szagma zaczyna przygasać, Arkadianie wysyłają po pomoc swoją wysłanniczkę o imieniu Arkana ze stworzeniami o imionach Bic i Bac na statku Szagszag. Tam spotykają Boba i Rebeccę, których przed piratami ratuje Spartakus. Ta szóstka ma za zadanie uratować Arkadian i ich świat.
- Tytuł oryginalny: Les Mondes Engloutis
- Produkcja: France Animation, RMC audiovisuel, Monte Carlo Productions, Télé-Hachette (1 seria), Antenne 2, France Média International (2 seria), Compagnie Général du jouet (1 seria), Ministerstwo Kultury
- Początek produkcji: 1985 - 1986
- Liczba odcinków: 52 (2 serie)
- Autor: Nina Wolmark
- Reżyseria: Michel Gauthier
- Scenariusz: Nina Wolmark
- Kreacja postaci: Paul Brizzi, Gaetan Brizzi, Patrick Claeys, Didier David, Dominique Duprez, Christian Lignan
- Scenografia: Marisa Musy
- Muzyka: Vladimir Cosma
sobota, 7 kwietnia 2018
Tajemnica szyfru marabuta
"Tajemnica szyfru Marabuta" - lektura uzupełniająca. Autor skromnie twierdzi, że książka ta nie jest pierwszą powieścią kryminalną dla dzieci. "Powieść
kryminalna dla dzieci to na pewno nie mój wynalazek. Był już "Szatan z
siódmej klasy" Makuszyńskiego , "Przygody Marka Piegusa" Niziurskiego
"Emil i detektywi" Kastnera i parę innych książek dla dzieci z wątkami
kryminalnymi. Nowością była zapewne zabawa połączeniem
konwencji-klasycznej opowiastki kryminalnej w stylu Artura Conan Doyla i
bajkowego świata Zwierzątek z Naszej Okolicy. Nie przesadzajmy jednak z
moim nowatorstwem. Lekka parodia formy literackiej dla dorosłych to
częsty przypadek w twórczości dla dzieci-taka minimalna nagroda dla tych
dorosłych którzy czytają swoim dzieciom książki." - tak twierdzi Pan Wojtyszko
jednakże wymienione przez niego tytuły to była oczywiście literatura
raczej dla starszych dzieci jak i dla młodzieży, ale nie będę
polemizować :)
Pewnego dnia reżyser filmowy Gluś zostaje porwany. Śledztwo wszczęte przez dwójkę słynnych detektywów - psa Kajetana Chrumpsa i kota Makawitego, długo nie daje żadnych rezultatów. Aż do chwili, gdy sam zaginiony Gluś przyprowadza Tarapata z dziećmi, który popadł w jeszcze większe tarapaty niż sam uprowadzony filmowiec. Ściga ich bowiem kameleon Super - istota, przed którą się ucieka, ponieważ potrafi się podszyć pod każdego. Tarapat zaś posiada równie tajemniczy, jak niezrozumiały klucz, który daje nadzieję zwycięstwa.
Tymczasem Bromba, powróciwszy z lasu z poszukiwań Glusia, nabrała niepokojących przyzwyczajeń. Z opanowanej i zawodowo zrównoważonej mierniczej stała się porywczą buntowniczką, rozsiewającą pogłoski, jakoby Tarapaty zagrażały zarazkami. Niezbyt wyrafinowanym Fumom niewiele potrzeba, by rozpoczęły okupację norki przyjaciół. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy pojawia się roztrzęsiona druga Bromba, utrzymując, że ktoś napadł ją i skradł torbę z aparaturą. Na domiar złego zakochani Malwinka i poeta Fikander kłócą się pierwszy raz w życiu i rozchodzą.
Z Kameleonem-Super nie ma żartów. Ten perfidny złoczyńca knuje intrygi i bez przerwy mąci. Jednakże gorąco zachęcam do przeczytania książki "Tajemnica szyfru Marabuta" jak i obejrzenia filmu. Warto by jednak nadmienić, że w filmie nie pada słowo "Marabuta" (prócz wstępu) i widz nie przeczytawszy książki nie ma pojęcia skąd tu Marabut, którego pominięto w filmie. Dlatego polecam książkę w której znajdziecie inne ciekawostki nie pokazane w filmie (jak chociażby historię kameleona Super).
Polecam obejrzeć najpierw serię 10-odcinkową a później (najlepiej od razu albo dzień później) film pełnometrażowy. Zaskoczy Was, co i mnie też zaskoczyło iż film posiada dodatkowe sceny których nie zobaczyliście w serialu. Zazwyczaj to serial powinien być poszerzony o dodatkowe sceny a nie film.
Mogę tylko powiedzieć że w serialu nie znajdziecie potyczki Tarapata z Kameleonem, perfidną grę Kameleona-Super z Kajetanem i Makawitym oraz ... nie - nie powiem - zachęcam do obejrzenia najpierw serialu a potem filmu. - Zrobiliśmy to z ambicji. Staraliśmy się poprawiać i doskonalić wersję pełnometrażową, bo nie ma co ukrywać - ta praca to była nauka od podstaw. Jedyną osoba która już wiedziała trochę na temat robienia animacji był nie żyjący już obecnie nasz przyjaciel z liceum Rafał Sikora, wspaniały animator i niezwykły Człowiek. On odgrywał znaczącą rolę w tym filmie jako główny animator. - tak skomentował uwagę na temat dodatkowego materiału w filmie Pan Maciej Wojtyszko.
Pewnego dnia reżyser filmowy Gluś zostaje porwany. Śledztwo wszczęte przez dwójkę słynnych detektywów - psa Kajetana Chrumpsa i kota Makawitego, długo nie daje żadnych rezultatów. Aż do chwili, gdy sam zaginiony Gluś przyprowadza Tarapata z dziećmi, który popadł w jeszcze większe tarapaty niż sam uprowadzony filmowiec. Ściga ich bowiem kameleon Super - istota, przed którą się ucieka, ponieważ potrafi się podszyć pod każdego. Tarapat zaś posiada równie tajemniczy, jak niezrozumiały klucz, który daje nadzieję zwycięstwa.
Tymczasem Bromba, powróciwszy z lasu z poszukiwań Glusia, nabrała niepokojących przyzwyczajeń. Z opanowanej i zawodowo zrównoważonej mierniczej stała się porywczą buntowniczką, rozsiewającą pogłoski, jakoby Tarapaty zagrażały zarazkami. Niezbyt wyrafinowanym Fumom niewiele potrzeba, by rozpoczęły okupację norki przyjaciół. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy pojawia się roztrzęsiona druga Bromba, utrzymując, że ktoś napadł ją i skradł torbę z aparaturą. Na domiar złego zakochani Malwinka i poeta Fikander kłócą się pierwszy raz w życiu i rozchodzą.
Z Kameleonem-Super nie ma żartów. Ten perfidny złoczyńca knuje intrygi i bez przerwy mąci. Jednakże gorąco zachęcam do przeczytania książki "Tajemnica szyfru Marabuta" jak i obejrzenia filmu. Warto by jednak nadmienić, że w filmie nie pada słowo "Marabuta" (prócz wstępu) i widz nie przeczytawszy książki nie ma pojęcia skąd tu Marabut, którego pominięto w filmie. Dlatego polecam książkę w której znajdziecie inne ciekawostki nie pokazane w filmie (jak chociażby historię kameleona Super).
Polecam obejrzeć najpierw serię 10-odcinkową a później (najlepiej od razu albo dzień później) film pełnometrażowy. Zaskoczy Was, co i mnie też zaskoczyło iż film posiada dodatkowe sceny których nie zobaczyliście w serialu. Zazwyczaj to serial powinien być poszerzony o dodatkowe sceny a nie film.
Mogę tylko powiedzieć że w serialu nie znajdziecie potyczki Tarapata z Kameleonem, perfidną grę Kameleona-Super z Kajetanem i Makawitym oraz ... nie - nie powiem - zachęcam do obejrzenia najpierw serialu a potem filmu. - Zrobiliśmy to z ambicji. Staraliśmy się poprawiać i doskonalić wersję pełnometrażową, bo nie ma co ukrywać - ta praca to była nauka od podstaw. Jedyną osoba która już wiedziała trochę na temat robienia animacji był nie żyjący już obecnie nasz przyjaciel z liceum Rafał Sikora, wspaniały animator i niezwykły Człowiek. On odgrywał znaczącą rolę w tym filmie jako główny animator. - tak skomentował uwagę na temat dodatkowego materiału w filmie Pan Maciej Wojtyszko.
czwartek, 5 kwietnia 2018
Tajemnica wygasłych wulkanów
Tajemnica wygasłych wulkanów (Under the Mountain) - to nowozelandzki miniserial fantastyczno-przygodowy dla dzieci z 1981, zrealizowany na podstawie powieści Tajemnica wygasłych wulkanów, autorstwa Maurice Gee.
Serial opowiada o parze jedenastoletnich bliźniąt; Rachel i Theo Matheson, z którymi podczas wakacji kontaktuje się tajemniczy pan Jones. Twierdzi, że tylko oni są w stanie uratować świat przed zagrażającą mu zagładą ze strony niebezpiecznej rasy kosmitów. W roku 2009 powstał film fabularny Under the Mountain, w reżyserii Jonathana Kinga, z Sophie McBride i Tomem Cameronem w roli dzieci.
Dwójka bliźniaków podczas wakacyjnego pobytu u wujka i cioci w Aukland spotykają tajemniczego Pana Jone'sem. Ów tajemniczy Jones nie jest im obcy bowiem to on osiem lat temu, pomógł ich odnaleleźć kiedy bliźnięta zagubiły się w lesie. Pan Jones kryje jeszcze jedną tajemnicę - jest on bowiem obcym wojownikie przybyłym z odległej planety, który przybył pomagać ziemianom w walce z innymi (ślimakopodobnymi) obcymi pod dowódzctwem Wilberforce'a.
Banalna fabuła ale serial ten miał w sobie to coś.
"Tajemnica wygasłych wulkanów" bo to o tym serialu mowa, pojawiła się w pierwszej połowie lat 80-tych. Serial ten towarzyszył nam w któreś ferie (zimowe bądź wakacyjne).
Czołówka - wpadająca w ucho - typowa dla seriali robionych w tamtych latach - krótka acz treściwa.
piątek, 30 marca 2018
Tip i Tap
Tip i Tap mimo - iż bajka przyszła do nas z
Czechosłowacji, została jednak wymyślona w Belgii w 1969 roku.
Dwadzieścia sześć epizodów było u nas wyemitowanych w paśmie dobranocki
(nie pamiętam ale obstawiam poniedziałek bo on był zarezerwowany dla
czechosłowackich bajek) pod koniec lat 70-tych.
Bajka ta opowiadała o dwóch małych pieskach przeżywających różne przygody. Za każdym razem wplątują się w jakieś kłopoty. A to nie chcą myć zębów, a to ścigają kreta, który zniszczył ogród ich stryjka a kiedy indziej chcą nauczyć sztuki pływania małą kaczuszkę.
Na szczęście nad nimi oczywiście czuwa wujek Fido, który jako chyba jedyny psi przedstawiciel za pomocą swoich uszu potrafił fruwać. W odpowiednim momencie pojawia się i stara się naprawić to co nabroili jego siostrzeńcy.
Dobranocka zawsze kończyła się odprowadzeniem Tipa i Tapa przez wujka Fido do łóżka oraz końcowym tekstem wypowiadanym przez Fido: "Dobranoc" co w odpowiedzi bohaterowie mówili: "Dobranoc wujku Fido, dobranoc dzieci". Po czym grzecznie zasypiali.
Bajka ta opowiadała o dwóch małych pieskach przeżywających różne przygody. Za każdym razem wplątują się w jakieś kłopoty. A to nie chcą myć zębów, a to ścigają kreta, który zniszczył ogród ich stryjka a kiedy indziej chcą nauczyć sztuki pływania małą kaczuszkę.
Na szczęście nad nimi oczywiście czuwa wujek Fido, który jako chyba jedyny psi przedstawiciel za pomocą swoich uszu potrafił fruwać. W odpowiednim momencie pojawia się i stara się naprawić to co nabroili jego siostrzeńcy.
Dobranocka zawsze kończyła się odprowadzeniem Tipa i Tapa przez wujka Fido do łóżka oraz końcowym tekstem wypowiadanym przez Fido: "Dobranoc" co w odpowiedzi bohaterowie mówili: "Dobranoc wujku Fido, dobranoc dzieci". Po czym grzecznie zasypiali.
sobota, 24 marca 2018
Wodne dzieci
Film ten opowiada o przygodach Toma, który był biednym ale dobrym
chłopcem. Jego rodzice po urodzeniu porzucili go a więc dla wszystkich
innych był Tomem Jakimś Tam. Przez całe swoje dzieciństwo pracował dla
dwóch opryszków, zarabiając w ten sposób na chleb. Pewnego dnia
złodzieje w przebraniu za kominiarzy planują obrobić dom należący do
ludzi bogatych. W drodze do tego domu spotykają pewną starą kobiętę
niosącą chrust.
Staruszka w starciu z nimi nie miała żadnych szans i znalazła się na ziemi. Tom, który szedł za nimi pomaga starszej kobiecie podnieść się. Za chwilę orientuje się że staruszki tej nie ma. Przy wejściu do domu drzwi otwiera im służąca. W kierunku Toma posyła tajemnicze mrugnięcie okiem. Tom zaczyna ten gest kojarzyć sobie z "tajemniczą głową" którą widział dzień wcześniej i która tak samo mrugnęła do niego.
Złodzieje tymczasem zaczynają plądrować dom. Tom dociera do pokoju dziewczynki Eli. Zaczynają ze sobą rozmawiać ale zza ściany dochodzą dziwne hałasy. Tom otwiera drzwi do sąsiedniego pokoju i widzi tam jednego ze swych "opiekunów" plądrujących mieszkanie. Niezadowolony złodziej rzuca w kierunku Toma worek a służącej która w chwilę potem wchodzi do mieszkania próbuje wmówić że to chłopiec próbował okraść a on mu przeszkodził. Chłopiec ucieka a za nim rusza pogoń. Tom dociera do stromego wodospadu, tam spotyka pewną piękną panią, która skinęła na niego głową tak jakby odczytała jego myśli i zezwoliła mu na to. Tom bierze psa i skacze w nurt wody. Tutaj zaczyna się sekwencja animowana.
Tom, który pierwszy raz znajduje się w wodzie od stworzeń tam znajdujących się uczy się pływać. Swój spryt i naukę pływania wkrótce może przetestować gdy przyjdzie mu się zmierzyć z bandą wydr. Pokonany herszt bandy odpowiada mu że jego problem mogą rozwiązać wodne dzieci. Tom udaje się w dalszą drogę i spotyka uwięzionego homara Jocka. Pomaga się mu wydostac a ten obiecuje chłopcu wskazać drogę do wodnych dzieci. Po drodze przyjaciele docierają do wraku statku w którym straszy. Postanawiają to zbadać. Strachy na lachy ?
Nie, to straszy konik morski - Teofil, który również przyłącza się do Toma i Jocka. Cała trójka w poszukiwaniu wodnych dzieci wpada w pułapkę zastawioną przez rekina i węgorza. Pomaga im ryba piła, która muszkieterskimi wyczynaniami wyciąga przyjaciół z opresji. Wkrótce Tom i jego przyjaciele docierają do kryjówki wodnych dzieci. Dzieci, udzielają Tomowi wszelkich informacji i wskazują osobę mogącą pomóc Tomowi w wydostaniu się na ląd. Tom postanawia udać się następnego dnia ale nazajutrz wszystkie wodne dzieci zostały porwane i przetrzymywane przez rekina. Tom udaje się do władcy mórz - Posejdona. Ten zaś każe Tomowi dokonać dobrego wyboru. Chłopiec mając na uwadze wydostanie się na zewnątrz decyduje się pozostać i pomóc uwięzionym dzieciom. Dochodzi wkrótce do pojedynku Toma z rekinem w którym chłopiec wychodzi zwycięsko i uwalnia uwięzione dzieci. Posejdon zaś w zamian za dokonanie właściwego, dobrego wyboru uwalnia Toma i odsyła go na ziemię.
Chłopiec spotyka ponownie złodziejaszków, którzy nie zrażeni poprzednim fiaskiem zamierzają napaść jeszcze raz na ten sam dom. Tym razem Tom staje w obronie domowników i obezwładnia swoim sobie znanym sprytem złodziei. Na cześć Toma zostaje wydana uroczysta kolacja. Tom opowiada swoje przygody jakie spotkały go w wodzie ale nikt nie chce mu uwierzyć. Zdesperowany Tom bierze Elę nad znany sobie staw a głosy wydobywające się ze stawu przekonują Elę o prawdziwych opowieściach Toma.
Staruszka w starciu z nimi nie miała żadnych szans i znalazła się na ziemi. Tom, który szedł za nimi pomaga starszej kobiecie podnieść się. Za chwilę orientuje się że staruszki tej nie ma. Przy wejściu do domu drzwi otwiera im służąca. W kierunku Toma posyła tajemnicze mrugnięcie okiem. Tom zaczyna ten gest kojarzyć sobie z "tajemniczą głową" którą widział dzień wcześniej i która tak samo mrugnęła do niego.
Złodzieje tymczasem zaczynają plądrować dom. Tom dociera do pokoju dziewczynki Eli. Zaczynają ze sobą rozmawiać ale zza ściany dochodzą dziwne hałasy. Tom otwiera drzwi do sąsiedniego pokoju i widzi tam jednego ze swych "opiekunów" plądrujących mieszkanie. Niezadowolony złodziej rzuca w kierunku Toma worek a służącej która w chwilę potem wchodzi do mieszkania próbuje wmówić że to chłopiec próbował okraść a on mu przeszkodził. Chłopiec ucieka a za nim rusza pogoń. Tom dociera do stromego wodospadu, tam spotyka pewną piękną panią, która skinęła na niego głową tak jakby odczytała jego myśli i zezwoliła mu na to. Tom bierze psa i skacze w nurt wody. Tutaj zaczyna się sekwencja animowana.
Tom, który pierwszy raz znajduje się w wodzie od stworzeń tam znajdujących się uczy się pływać. Swój spryt i naukę pływania wkrótce może przetestować gdy przyjdzie mu się zmierzyć z bandą wydr. Pokonany herszt bandy odpowiada mu że jego problem mogą rozwiązać wodne dzieci. Tom udaje się w dalszą drogę i spotyka uwięzionego homara Jocka. Pomaga się mu wydostac a ten obiecuje chłopcu wskazać drogę do wodnych dzieci. Po drodze przyjaciele docierają do wraku statku w którym straszy. Postanawiają to zbadać. Strachy na lachy ?
Nie, to straszy konik morski - Teofil, który również przyłącza się do Toma i Jocka. Cała trójka w poszukiwaniu wodnych dzieci wpada w pułapkę zastawioną przez rekina i węgorza. Pomaga im ryba piła, która muszkieterskimi wyczynaniami wyciąga przyjaciół z opresji. Wkrótce Tom i jego przyjaciele docierają do kryjówki wodnych dzieci. Dzieci, udzielają Tomowi wszelkich informacji i wskazują osobę mogącą pomóc Tomowi w wydostaniu się na ląd. Tom postanawia udać się następnego dnia ale nazajutrz wszystkie wodne dzieci zostały porwane i przetrzymywane przez rekina. Tom udaje się do władcy mórz - Posejdona. Ten zaś każe Tomowi dokonać dobrego wyboru. Chłopiec mając na uwadze wydostanie się na zewnątrz decyduje się pozostać i pomóc uwięzionym dzieciom. Dochodzi wkrótce do pojedynku Toma z rekinem w którym chłopiec wychodzi zwycięsko i uwalnia uwięzione dzieci. Posejdon zaś w zamian za dokonanie właściwego, dobrego wyboru uwalnia Toma i odsyła go na ziemię.
Chłopiec spotyka ponownie złodziejaszków, którzy nie zrażeni poprzednim fiaskiem zamierzają napaść jeszcze raz na ten sam dom. Tym razem Tom staje w obronie domowników i obezwładnia swoim sobie znanym sprytem złodziei. Na cześć Toma zostaje wydana uroczysta kolacja. Tom opowiada swoje przygody jakie spotkały go w wodzie ale nikt nie chce mu uwierzyć. Zdesperowany Tom bierze Elę nad znany sobie staw a głosy wydobywające się ze stawu przekonują Elę o prawdziwych opowieściach Toma.
wtorek, 20 marca 2018
Don Kichot z La Manczy
Don Kichot / Don Kichote – zmyślny szlachcic z la Manchy (hiszp. Don Quijote de la Mancha) – hiszpański serial animowany z 1979 roku oparty na motywach powieści Miguela De Cervantesa. W Polsce emitowany w 1993 roku na Polsacie pod nazwą Don Kichot.
Odcinki Online: https://www.dailymotion.com/video/x3pcyih
Don Kichot był szlachcicem zamieszkałym w wiosce La Mancha. Fascynowały go romanse rycerskie i opowieści o rycerzach, które całymi dniami czytał. W końcu postanowił zostać błędnym rycerzem, podróżować po świecie i stać na straży dobra i honoru. Tak też uczynił. Na pierwszą wyprawę wybrał się samotnie, ale szybko się ona skończyła, ponieważ został pobity przez napotkanych robotników, których chciał zmusić do wysławiana urody damy jego serca, Dulcynei z Toboso. Kiedy tylko wyzdrowiał, natychmiast wyruszył w kolejną podróż, tym razem zabierając ze sobą giermka. Był nim niepiśmienny wieśniak Sancho Pansa, człowiek chciwy, chytry i pazerny, ale jednocześnie rozsądny i trzeźwo patrzący na życie. Don Kichot obiecał mu, że uczyni go gubernatorem wyspy. Sancho bardzo lubił Don Kichota i starał się chronić go przed nieprzyjemnościami, jakie wynikały z jego dziwnych wyobrażeń o świecie. Niestety zwykle mu się to nie udawało i często musiał leczyć swojego pana z sińców i guzów. Don Kichot wszędzie widział bandytów, damy w niewoli i olbrzymów, z którymi musiał walczyć, co było przyczyną wielu kłopotów. Don Kichot zabił między innymi kilka owiec z mijającego go stada, ponieważ myślał, że wzniecany przez nie kurz wywołany jest walką dwóch armii rycerzy, oraz walczył z wiatrakami, które wziął za olbrzymy. Ośmieszył się także, nosząc na głowie miednicę, którą uważał za legendarny rycerski hełm.
Ponieważ wyprawa trwała bardzo długo i istniała obawa, że Don Kichot w końcu straci w niej życie, jego przyjaciele - Kapłan i Golibroda - z pomocą wtajemniczonego we wszystko Sancho Pansy i udającej księżniczkę w opałach damy zwabili Don Kichota z powrotem do domu. Był już na to najwyższy czas, gdyż rycerz znajdował się w bardzo kiepskim stanie.
W drugiej części powieści Sancho zostaje gubernatorem wyspy, ale okazuje się, że kompletnie nie radzi sobie z wypływającymi z tego obowiązkami. Don Kichot natomiast, mimo próśb i ostrzeżeń siostrzenicy i przyjaciół, wyrusza na trzecią wyprawę. Jest ona niestety bardzo nieszczęśliwa w skutkach - rycerz zostaje szczególnie dotkliwie pobity i mimo troskliwej opieki umiera.
piątek, 16 marca 2018
Dartagnan i trzej muszkieterowie ( Wersia Rosyjska )
"paraparapa radujemsia .... " - no właśnie, kto pamięta tą
słynną piosenkę, jak również i inne piosenki, które słuchaliśmy
oglądając jedną z kolejnych wersji przygód słynnych muszkieterów - tym
razem pochodzących od naszego wielkiego brata ze wschodu. Tak, tak ...
rosjanie też mieli spory wkład w robieniu filmów historycznych, głównie
opisujących raczej historię ich kraju ale tym razem zrobili wyjątek i
wzięli się za ekranizacje powieści Alexandra Dumasa.
Warto jednak dodać, iż postawili na niecodzienny scenariusz bowiem z tego 3-odcinkowego mini serialu zrobili musical, gdzie prócz akcji mogliśmy sobie posłuchać również i piosenek w wykonaniu aktorów.
Przygody Dartagnana i trzech muszkieterów były już sfilmowane na różne sposoby. Były filmy fabularne, seriale, animowane. Nasz dawny "wschodni brat" pod koniec lat 70-tych a dokładnie w 1978 roku wypuścił na ekrany telewizorów serial o przygodach trzech muszkieterów ale tym razem zrobił to w formie musicallu w którym to oprócz akcji wiodącą rolę odgrywały piosenki. Całość, składająca się z trzech części obejmowała w sumie 220 minut.
Mimo iż był to niskobudżetowy mini-musical to właśnie ta wersja radziecka jest najbardziej znana i zdecywoanie kultowa w kraju z którego się wywodzi a większość piosenek w nich śpiewana stała się narodową klasyką.
Film ten co prawda nakręcony został w 1978 roku w "Studio filmowym Odessa"
ale z powodu nieporozumień między reżyserem Georgiem
Jungvaldem-Khilkevichem, scenarzystą - Markiem Rozovskym oraz autorem
piosenek Yurijem Ruashentsevem obraz ten przeleżał na półce równo rok.
Sama zaś premiera telewizyjna odbyła się dopiero w grudniu 1978 roku. Do
Polski serial ten zawitał bodajże w pierwszej połowie lat 80-tych.
Zdjęcia kręcono na Ukrainie, we Lwowie, Odessie, zamku Swiżewskim i
twierdzy Chocim. Zamek Świżewski, chyba z racji oszczędności, zagrał w
filmie kilka miejsc. Był on rodowym zamkiem Dargagnanów, klasztorem
karmelitów w Bethune, domem kata oraz bastionem Saint Gervais.
Fotografia pochodzi ze zbiorów kaskadera Nikołaja Waszczilina
W czterech muszkieterów wcielili się następujący aktorzy: Michaił Bojarski jako d'Artagnan (na zdjęciu powyżej ten przy kierownicy), Veniamin Smekhov jako Athos (pierwszy z lewej - siedzi w przyczepie), Valentin Smirnitsky jako Porthos (pierwszy z lewej - siedzi za Athosem) i Igor Starygin jako Aramis (pierwszy
z prawej - siedzi za Dartagnanem) . W trakcie kręcenia zdjęć, z racji
niewielkiej przerwy pomiędzy kolejnymi scenami, aktorzy nie zdejmowali
swoich kostiumów i tak ucharakteryzowani często zaglądali do lokalnych
barów w Odessie, co z początku wzbudzało to zainteresowanie.
Rolę Dartagnana jak wspomniałem dostał rosyjski aktor i piosenkarz Michaił Bojarski.
Cóż, pierwotnie Dartagnana miał zagrać Aleksandr Abdulov a Bojarski
miał dostać rolę czarnego charakteru a mianowicie hrabiego de Rochefort.
Przypadek sprawił, że Bojarski na swój próbny plan zdjęciowy spóźnił
się a ponieważ plan obejmował strzelanie i jakąs bijatykę to nie bacząc
na to wdał się w nią. Reżyser, który oglądał potem zdjęcia z tego planu
był już pewny kto zagra w tym serialu gaskończyka Dartagnana. Jednak
rola była ta już obsadzona. Bojarskiemu zaproponowano rolę Atosa lub
Aramisa jednak Abdulov nie umiał sobie poradzić z materiałem muzycznym a
dodatkowe wstawiennictwo kompozytora Maxima Dunajewskiego zrobiło
swoje. Bojarski został Dartagnanem.
Warto zwrócić jeszcze uwagę na inną ciekawostkę filmową. Otóż w jednej ze scen w Menge, w epizodzie pojawia się kobieta, która rzuca w straż chlebem. Kobietę tą zagrała matka Bojarskiego - Elena Melentjewa.
Aramis czyli Igor Starygin został wypatrzony przez Bojarskiego w filmie "Obyśmy dożyli do poniedziałku" i właściwie dzięki rekomendacji Michaiła został łamaczem kobiecych serc - muszkieterem Aramisem.
Do roli Atosa pretendował początkowo Wasilij Livanow. Pojawił się dwa razy na próbach, które zdaniem reżysera wypadły dobrze ale niejednoznacznie. W pewnym momencie Livanow zniknął bowiem zaczął grać Sherlocka Holmesa a jego miejsce, po długich rozmowach zajął Veniamin Smekhov.
Jeśli chodzi o rolę kobiecą to trzeba wspomnieć o serialowej Lady Winter, do której najpierw wybrano Elenę Solovey a następnie (z racji braku czasu aktorki ze względu na inne ciekawsze propozycje) Margaritę Terekhovą.
Właśnie ta aktorka zagrała w tym serialu w bluzce ale bez stanika i
była pierwszą kobietą w historii kina radzieckiego, której kobieca
pierść była widoczna nie przez jedną chwilę, ale przez cały film.
O tym co się działo na planie i poza nim krążyły ciekawe opowieści. Najciekawsza była ta iż aktorzy początkowo zakwaterowani byli w hotelu lwowskim "Kołchoznaja", który z racji braku wody w pokojach przypominał blisko karczmy grane przez aktorów w serialu. W proteście przeciwko takiemu traktowaniu aktorzy przenieśli się do drugiego hotelu i zrobili tam pijacką burdę. Reżyser przez to był wściekły na aktorów ale przeniósł ich do innego miejsca zakwaterowania. Tam było jeszcze ciekawiej bowiem wieczorami aktorzy bawili się przedstawiając postacie marksizmu-leninizmu a sam Bojarski naśladował Breżniewa. Niestety aktorzy nie zdali sobie sprawę o tym iż cały budynek był na podsłuchu. Dowiedział się o tym reżyser bowiem został mu przedstawiony zapis tych wieczornych spotkań ... w lokalnym biurze KGB. "To są kretyni, to już się więcej nie powtórzy" - powiedział reżyser po odsłuchaniu nagrania. O dziwo - miejscowym notablom to wystarczyło. "Byliśmy wtedy lekkomyślni. Nawet nie baliśmy się" - wspomina później grający role Porthosa aktor Smirnitsky.
Niemniej serial ten okazał się dużym sukcesem. Przygody bohaterów
oglądał cały kraj a aktorzy zostali bardzo dobrymi przyjaciółmi. Mało
tego - zagrali ponownie swoje role jeszcze w trzech sequelach
nakręconych już po upadku Związku Radzieckiego. Dwa z nich były oparte
na kontynuacjach powieści Dumasa (Muszkieterowie, dwadzieścia lat
później - 1992 oraz Sekret królowej Anny, lub jak kto woli
Muszkieterowie trzydzieści lat później). Zagrali jeszcze w 2007 roku ale
o tym filmie im mniej wiemy tym lepiej :)
Warto jednak dodać, iż postawili na niecodzienny scenariusz bowiem z tego 3-odcinkowego mini serialu zrobili musical, gdzie prócz akcji mogliśmy sobie posłuchać również i piosenek w wykonaniu aktorów.
Przygody Dartagnana i trzech muszkieterów były już sfilmowane na różne sposoby. Były filmy fabularne, seriale, animowane. Nasz dawny "wschodni brat" pod koniec lat 70-tych a dokładnie w 1978 roku wypuścił na ekrany telewizorów serial o przygodach trzech muszkieterów ale tym razem zrobił to w formie musicallu w którym to oprócz akcji wiodącą rolę odgrywały piosenki. Całość, składająca się z trzech części obejmowała w sumie 220 minut.
Mimo iż był to niskobudżetowy mini-musical to właśnie ta wersja radziecka jest najbardziej znana i zdecywoanie kultowa w kraju z którego się wywodzi a większość piosenek w nich śpiewana stała się narodową klasyką.
Fotografia pochodzi ze zbiorów kaskadera Nikołaja Waszczilina
Warto zwrócić jeszcze uwagę na inną ciekawostkę filmową. Otóż w jednej ze scen w Menge, w epizodzie pojawia się kobieta, która rzuca w straż chlebem. Kobietę tą zagrała matka Bojarskiego - Elena Melentjewa.
Aramis czyli Igor Starygin został wypatrzony przez Bojarskiego w filmie "Obyśmy dożyli do poniedziałku" i właściwie dzięki rekomendacji Michaiła został łamaczem kobiecych serc - muszkieterem Aramisem.
Do roli Atosa pretendował początkowo Wasilij Livanow. Pojawił się dwa razy na próbach, które zdaniem reżysera wypadły dobrze ale niejednoznacznie. W pewnym momencie Livanow zniknął bowiem zaczął grać Sherlocka Holmesa a jego miejsce, po długich rozmowach zajął Veniamin Smekhov.
O tym co się działo na planie i poza nim krążyły ciekawe opowieści. Najciekawsza była ta iż aktorzy początkowo zakwaterowani byli w hotelu lwowskim "Kołchoznaja", który z racji braku wody w pokojach przypominał blisko karczmy grane przez aktorów w serialu. W proteście przeciwko takiemu traktowaniu aktorzy przenieśli się do drugiego hotelu i zrobili tam pijacką burdę. Reżyser przez to był wściekły na aktorów ale przeniósł ich do innego miejsca zakwaterowania. Tam było jeszcze ciekawiej bowiem wieczorami aktorzy bawili się przedstawiając postacie marksizmu-leninizmu a sam Bojarski naśladował Breżniewa. Niestety aktorzy nie zdali sobie sprawę o tym iż cały budynek był na podsłuchu. Dowiedział się o tym reżyser bowiem został mu przedstawiony zapis tych wieczornych spotkań ... w lokalnym biurze KGB. "To są kretyni, to już się więcej nie powtórzy" - powiedział reżyser po odsłuchaniu nagrania. O dziwo - miejscowym notablom to wystarczyło. "Byliśmy wtedy lekkomyślni. Nawet nie baliśmy się" - wspomina później grający role Porthosa aktor Smirnitsky.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























































