sobota, 27 grudnia 2014

Czterech pancerni i pies



9 maja 1966 roku, w poniedziałek o godzinie 20:00 z ekranów naszych Telewizorów popłynęła jakże znana nam wszystkim ballada :
"Deszcze niespokojne 
Potargały Sad 
A my na tej wojnie 
Ładnych parę lat ..." 
Serial "Czterej Pancerni i Pies" to według krytyków filmowych i historycznych serial historycznych przekłamań ale serial ten to była przygoda zmieniająca się w fenomen kulturowy który swoją siłą oddziaływał na niejedno już pokolenie.

Czterej Pancerni i Pies - Janusz Przymanowski - autor książki
Serial ten został napisany na podstawie książki Janusza Przymanowskiego pod tym samym tytułem. Autor ".. przyszedł z książką w ręku i, wąchając tomik, powiedział : To jest zapach na duży antyimportowy i eksportowy serial dla telewizji. Scenariusz w życiu pisałeś (zwrócił się do kierownika artystycznego Zespołu Filmowego "Syrena" Stanisłąwa Wohl'a) ? Nie ? To ja ci na pięćdziesią procent pomogę ..."

Czterej Pancerni i Pies - próba pokolorowania serialu"Przygód nie zmyśliłem, bo i poco, skoro wystarczy porozmawiać z frontowymi kolegami, by dowiedzieć się prawdziwych i znacznie ciekawszych niż te fantazji" - wyznaje autor. Faktycznie, bohaterowie książki zostali nakreśleni ze sporą dozą realizmu, mieli swoje pierwowzory, ale nie zawsze oparte na jednej postaci.Janek Kos - były uciekinier z Gdańska pojawia się w pierwszych scenach gdzieś na Syberii ponieważ zanim doszło do agresji Niemiec na ZSRR Polaków deportowano jak najdalej z Polski by nie byli już groźni dla sowieckiej władzy. Janek Kos miał swego odpowiednika w jednym z najmłodszych żołnierzy brygady. Rola ta zagrana została przez Janusza Gajosa, który wypatrzony został przez reżysera w drobnej roli w filmie "Panienka z okienka" a na potrzeby serialu musiał przefarbować włosy na blond.
Kolejnym członkiem załogi był Grigojij Saakaszwili, jego pierwowzorem był Gruzim, dowódca załogi czołgu Przymanowskiego. Aktor Włodzimierz Press, kierujący czołgiem nie miał nawet prawa jazdy.
Gustaw "Gustlik" Jeleń to Ślązak, którego przymusem wcielono do Wehrmachtu i który zdezerterował na sowiecką stronę. Śląskie pochodzenie dzielił z Gustlikiem aktor, Franciszek Pieczka.
Jeśli chodzi o dowódcę czołgu to w pierwszej wersji scenariusza był Rosjaninem, ale zmieniło się to gdy decydenci wysunęli zarzut zbytniej rusyfikacji i tak filmowy Wasyl Semen zmienił nie tylko nazwisko ale i narodowość stając się Olgierdem Jaroszem (aktor Roman Wilhelmi).
Czterej Pancerni i Pies - bohaterski pies Szarik
Co się zaś tyczy psa Szarika, był całkowicie zmyśloną postacią. Zresztą sam autor książki nie upierał się przy autentyczności tej postaci. Na szlaki żołnierze przygarniali psy, ale nie miało to wiele wspólnego z losami filmowego owczarka niemieckiego, który ratował życie sojuszniczych żołnierzy. W tej roli oglądaliśmy owczarki niemieckie z Zakładu Tresury Psów Policyjnych w Sułkowicach. W większości scen pojawiał się Trymer dublowany od czasu do czasu przez owczarki Spik i Atak. Treser Franciszek Szydełko tak opowiadał "Potrzebny był pies karny, ale spokojny i łagodny. Trymer to taki pieszczoszek, szczególnie służby w milicji nie lubił..."
Czterej Pancerni i Pies - w serialu grało sporo utalentowanych aktorów
W serialu tym przewija się mnóstwo znakomitych postaci drugoplanowych m.in. Witold Pyrkosz który zagrał Wichurę, Tadeusz Fijewski jako ojciec Tomka Czereśniaka (w tej roli znakomity Wiesław Gołas), który bez przerwy strofował syna "Tomuś, nie piskaj", Małgorzata Niemirska jako telegrafistka Lidka, Pola Raksa jako sanitariuszka Marusia. 

Po emisji pierwszego odcinka, jak i późniejszych (emitowane były od września) nastąpił wielki bum. Powstała kontynuacja, zaczęto kręcić kolejne odcinki, napierw nakręcono drugą serię (osiem odcinków) a potem dokręcono jeszcze pięć odcinków. W sumie powstało ich 21. Wersję kinową filmu zmontowaną z dwóch odcinków obejrzało 7 milionów widzów, na płycie winylowej wydano coś na kształt soundtracku (rok 1970, Polskie Nagrania) z czołową balladą "Ballada o pancernych" śpiewaną przez Edmunda Fettinga do słów Agnieszki Osieckiej i muzyki Adama Walacińskiego. W teatrach powstawały również musicale "Bardon żołnierski - czterej pancerni i pies". Najpierw w Teatrze Muzycznym w Gdyni w 1973 rokum następnie w Szczecinie i Sosnowcu a trzy lata później widowisko zaprezentowana na festiwalu w Kołobrzegu.
Czterej Pancerni i Pies - komiks z rysunkami Szymona Kobylińskiego
Powstał również komiks z rysunkami Szymona Kobylińskiego "Przygody pancernych i psa Szarika", niestety w mocno okrojonym nakładzie więc do dzisiaj pozostaje rarytasem. Powstawały pocztówki, przygody pancernych wykorzystywano na przeźroczach.
Czterej Pancerni i Pies - Janek i MarusiaJednak to wszystko pikuś w porównaniu do turnee załogi pancernych po kraju. Aktorzy objechali Polskę w 1967 i 1968 roku, niczym gwiazdy rocka. Janusz Gajos wspomina wypad do Łodzi : "Czterej pancerni na czołgu mieli przejechać z placu Wolności, Piotrkowską do Hali Ludowej, gdzie miała się odbyć finałowa impreza. Nikt się nie spodziewał jednak, że przyjdzie 250 TYSIĘCY osób. Czołg stał na placu straży pożarnej, a przed nami zbity tłum, masa dzieci, no i my mamy niby tym czołgiem jechać. Nie zapomnę, jak z Romkiem Wilhelmim patrzyliśmy na ten falujący tłum i nagle on mówi : "Popatrz na bramę". Brama wjazdowa była zamknięta na gruby łańcuch, tłum napierał. I nagle, jakby w złą godzinę powiedział, ten łańcuch pękł, brama się otworzyła i rzeka ludzi po prostu wlała się na plac. Uciekaliśmy jak opętani, ze strachu, że nast stratują. Doszło do tego, że wsadzili każdego z nas w osobny wóz strażacki i na sygnale, bocznymi ulicami zawieźli do tej hali."
Czterej Pancerni i Pies - legitymacja klubu czterech pancernychTelewizja zaś uznała że trzeba kontynuowac tą tradycję serialu. "Dzień dobry chłopcy i dziewczęta! Czołem załogi!" - tak witał dzieci Wojciech Zimiński, dziennikarz, twórca inspiracyjnego nurtu programów dla dzieci, prowadzący program telewizyjny zatytułowany "Klub Pancernych". Początkowo przygotowany w pełnej improwizacji, program przerodził się w wielki ruch w całym kraju. Zlistami od widzów przychodziły pomysły na kolejne audycje. Podczas pierwszej edycji "Świat Młodych" rozesłał blisko 100 tysięcy legitymacji dla podwórkowych załóg. Każda z nich powinna mieć nazwę i jakieś zwierzę, którym najczęściej był pies, ale były również koty, chomiki i rybki. Na koniec każdego programu wyznaczano dzieciom społeczne zadanie. Należało odnaleźć czołgistę-weterana i porozmawiać z nim, wykonać zabawki dla dzieci w sanatorium, ocieplić budę dla psa lub nauczyć się rozpoznawać ptaki w locie. Zdarzyło się, że jednej niedzieli ponad 800 tysięcy dzieci przystąpiło do egzaminu na kartę rowerową. 

Mimo iż ostatnio nasza kochana telewizja, jak i inne kanały wznowiły emisję tego serialu i czasami do znudzenia potrafią emitować odcinki przygód z pancernymi zachęcam do zakupienia całej edycji na DVD by w dogodnym dla siebie czasie i momencie móc przeżyć to wszystko jeszcze raz.

Czterej Pancerni i Pies - ach, cóż to był za ślub 
Mała ciekawostka. Zbiorowe zdjęcie par młodych w ostatnim odcinku 
robi właśnie autor całego zamieszania - Janusz Przymanowski. 

SPOCZNIJ I ODMASZEROWAĆ !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz